World Hydepark

O wszystkim i o niczym… Wolna Amerykanka

Poranek…

Posted by mrcollector w dniu Luty 2, 2007

Mamy już 2 luty 2007r. Jak ten czas leci… Obudziłem się jakoś o 9:00 a kilkanaście minut później dorwałem się do komputera i serfowałem po Internecie. Jak zwykle sprawdzanie poczty, swojego bloga, cztery inne fora a potem próbując jakoś poprawić sobie humor. Bo oczywiście musiała być jakaś kłótnia o głupią podróż…Miganie kurwa…Szlag mnie trafia…👿 A już najbardziej wpienia mnie sytuacja polskiej służby zdrowia (to tak wyrwane z kontekstu) gdzie szpitale toną w długach. A kościół co… Dostaje 40mln zł na jakąś zasraną Świątynię Opatrzności Bożej co tak księżą się marzy. Z własnych pieniędzy. Może ojciec imperator się dorzuci. Zastawi maybachy i kasy się uzbiera. Możecie dawać na wiarę politycy ale sprawy cielesne jak zdrowie są równie ważne a nawet ważniejsze. Z innych rzeczy to nawet nie chce mi się wspominać aby jeszcze bardziej nie posrać sobie humoru. Dobra…za chwilę się ubieram i wymiatam z domu. Może jeszcze dzisiaj coś napiszę…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: