World Hydepark

O wszystkim i o niczym… Wolna Amerykanka

Archive for Luty 2007

Co tam w trawie piszczy…

Posted by mrcollector w dniu Luty 27, 2007

Od tygodnia chory. Zasrane przeziębienie. Łeb mam ciężki jak po nocnej libacji a gardło zdziera skórę… W ogóle taki słaby się czuję. Ale to nie szkodzi. Nadal mogę robić wiele rzeczy takie jak oglądanie TV, czytanie „Newzłika” [a tak 😛 , ten kto oglądał wczorajsze „Szkło” wie o co biega] i oczywiście pisanie na blogu oraz ogólne serfowanie po necie. Dla mnie wiadomość miesiąca – Fragles wrócił i ma się w doskonałej formie czego wyrazem jest ten wpis. Ja raczej satyrą polityczną się nie zajmuję. Zostawiam to profesjonalistą. A co tam w Polsce… beznadzieja jak zawsze, co tu się dziwić? Totalnie spierdolony wizerunek Polski za granicą, jakieś pieprzone afery… Co to ostatnio była, I afera IV eRPe, a co tamte to nie były w IV? A Begergate, a afera rozporkowa? Normalnie ja tu szarą sieć widzę. I ofkoz wiadomość sprzed wczoraj późnym wieczorem odwołanie Wildstain’a… Osobiście mnie to jebie kto siedzi na stanowisku prezesa TVP bo i tak „publicznego ścierwa” nie oglądam [mam na myśli telewizję żeby potem nikt nie poczuł się urażony]. Ale argumenty jakie zostały podane… Właściwie to nie ma czego komentować bo żadnych sensownych argumentów nie usłyszałem w TVN24 raczej też ich nie ma. Co poza tym? I tarcza antyrakietowa. Ku chwale ojczyzny i panom w Białym Domu, a że nam Rosjanie mogą przypieprzyć arsenałem 500 rakiet średniego i małego zasięgu to już mały szczegół… Ehh… kończę bo już się nastrój za bardzo ponury robi. I znalazłem se nowe zajęcie – oglądanie Naruto na YouTube…trochę z nudów ale muszę powiedzieć, że nawet fajne to…

Reklamy

Posted in Real Life | Leave a Comment »

Metal Slug continous…

Posted by mrcollector w dniu Luty 26, 2007

640 X 480

Ach biedna Ziemia przyszłości. Najeżdżana przez obcych, wojna potężnych frakcji, jakieś ataki terrorystyczne, różne sekty a w tym oddział specjalny Falcon który po raz kolejny musi ratować świat. Akcja zaczyna się gdzieś w 2045r. kiedy generał Modern to historia [dosłownie, facet wącha kwiatki od spodu]. Świat odbudowy wuje się po inwazji dwóch obcych ras, które zrobiły sobie poligon na Ziemi. The Regular Army zmiotło zagrożenie jak i Rebelion wraz z Modern’em. Niestety do tej pory najgorsze dopiero czekało Ziemię. Falcon Squad mimo wieloletniego doświadczenia nie był w stanie przygotować się na to co miało się wydarzyć. Marco, Tarma, Fio, Eri, Clark i Ralf jako Pierwszy Oddział FALCON Sił Specjalnych dostali nowe zadanie aby sprawdzić co stało się z transportem głowic nuklearnych który miał dostarczyć je do miejsca rozbrojenia. Znajdował się on na statku przy wybrzeżu Chin. Dodatkowo zastępca szefa sił FALCON znajdował się na tym statku. Cały oddział rusza jak najszybciej na ratunek, ale szybko zamienia się w walkę o przetrwanie…Załogę zamieniono w nieumarłych, a VIP zniknął bez wieści. Marco odkrywa spisek mający na celu zgładzenie całej cywilizacji ludzkiej i przejęciu świata dzięki wirusowi oraz w stałego z grobu Modern’a który pała rządzą ogromnej zemsty… Dodatkowo satelity Regular Army zameldowały po ewakuacji Pierwszego Oddziału liczne NOL [Niezidentyfikowany Obiekt Latający] a nawet dwie ogromne komety. Sytuacja jest kryzysowa, dowództwo ogłasza alarm OMEGA ZERO… Marco teraz musi wyjść cało z masakry na statku i wezwać pomocy. Tutaj zaczyna się Metal Slug 7: Ultimate Annihilation [znak nie zastrzeżony przeze mnie].

640 X 480

 

Jak powiedziane było wcześniej można zagrać jedną z sześciu postaci [na początku, a poza tym one w grze są widoczne…jakoś to wymyślę]. Ale żeby nie było im strasznie trudno tylko z jedną bronią i kilka granatów mają specjalne umiejętności i bonusy na początek. Marco na kilka sekund może stać się nieśmiertelny i wytrzyma wszystkie ataki wroga albo też postawić przed sobą tarczę i za nią się schować. Oprócz odwagi jest także silny co skutkuje tym, że może dźwignąć na raz równo pięć broni łącznie z pistoletem. Lecz niestety traci wszystko po śmierci [oprócz poziomu Easy]. Natomiast Tarma w wirze walki może dostać szału bojowego. Strzela jak opętany i przez tą minutę ma nieskończoną ilość amunicji do każdej broni. Ale nie jest niepowstrzymany…Może zginąć. Drugą umiejętnością jest doskonałe prowadzenie Metal Slug’a i podwajanie jego siły ognia kiedy Tarma prowadzi. Eri na początku w ekwipunku ma Heavy Machine Gun lub BIG Machine Gun i zadaje 50% więcej obrażeń właśnie z tych broni. Poza tym ma większy zapas amunicji. Natomiast Fio ma więcej życia niż wszyscy [o 25% więcej] i dwa razy więcej granatów. Ralf natomiast potrafi wykonać specjalny atak powalający na długi czas [a często zabijając na miejscu] każdą jednostkę piechoty… A Clark umie obsługiwać każdy rodzaj broni w wersji double. Dodatkowo może również na kilka chwil stać się nieśmiertelny ale kosztem tego iż ma słabszą celność jak i siłę…Może nosić tylko pistolet. A skoro o broni mowa…

640 X 480

Tej jak na oddział specjalny jest multum i z możliwością upgradu co pozwoli na stworzenie z każdej spluwy narzędzia zagłady…Ale są one drogie i wymagają dużej ilości punktów… Zacznijmy od podstawowego pistoletu z możliwością strzelania z dwóch broni na raz dla każdego członka oddziału FALCON. Też mała siła ognia, ale jest szybkostrzelny. Kolejne narzędzie zagłady to Assault Rifle z 100 pociskami w magazynku. Piekielnie dobra broń, celna i zadająca duże obrażenia. Następnie to Shotgun, zabójczy w zwarciu i niedobry na małe dystanse. Jeszcze inne bronie to Heavy Machine Gun oraz jego lepsza wersja BIG. Obie bronie są mordercze na małe jak i duże dystanse. Jedyną ich wadą jest mały magazynek mieszczący tylko 300 pocisków [ 😛 ]. Kolejnych broni chyba nie trzeba opisywać. Do dyspozycji oddziału zostanie oddany jeszcze: Laser Gun, Gatling Gun [jak sekretna broń, rarytas, 1000 naboi w magazynku], Rocket Launcher, Granade Launcher, Iron Lizard, Super Granade, Stone, Flameshot [miotacz ognia], N.U.K.E [broń ostateczna], Uzi, Blades [lepsza wersja noża w liczbie mnogiej] a także Sniper Rifle i inne na które obecnie nie mam pomysłu. W kwestii broni to wszystko. Czas teraz na tereny jakie przemierzy oddział Pierwszy…

640 X 480

Jak wspomniałem na początku akcja zaczyna się na oceanie na zakażonym statku z głowicami nuklearnymi. Na początku akcji Mission 1 gracz ląduje na mostku kapitańskim gdzie wyżyna zombiaki i inne zmutowane stwory aż dochodzi do magazynów. Wybija ich regularnie zanim wezwane wsparcie w postaci helikoptera bojowego nie zrobi przejścia na dół. Potem przemierzając dolne, mroczne pokłady ładowni Marco [tego se wybiorę] natyka się na jeszcze więcej żywych trupów ale twardszych i groźniejszych np. z mackami. Dodatkowo musi walczyć z tajemniczymi komandosami którzy jednak po zaciętej walce szans nie mają. Boss jest ludzkich rozmiarów, to zarażony komandos z głową mogącą pożreć bohatera i brzuchem plującym kwasem. Kiedy monstrum ginie Marco włącza system autodestrukcji jednej z rakiet i ucieka ze statku za pomocą łodzi ratunkowej… Mission 2 zaczyna się pod wodą kiedy łódź rozbiła się o skały wyspy. Są informacje że jest na niej baza wroga i fabryka wirusa. Marco niszcząc łodzie podwodne i niezliczoną ilość nurków dostaje się do wnętrza fabryki przez tunel… W środku musi sprostać armii posłusznych ale bezmózgich żołnierzy-zombie. Są też bardziej inteligentni komandosi i dowódcy którzy używają takiej samej broni jak gracz [tylko pistolet i HMG]. Boss to wielki robot [tandetne ale lepszego pomysłu nie mam]. A teraz po kolei jakie lokacje zwiedzi gracz – po tej walce zawita na lokalny cmentarz z szaleńcem nekromantą który wraz z trupem Modern’a wyżyna okoliczne miasta w pień. Następnie zlikwiduje jeden ze strongholdów [a właściwie jedyną bazę-matkę] tej sekty. Krew się poleje…Po tej ciężkiej walce sytuacja jeszcze nie jest opanowana. Oddział Pierwszy wyrusza do Europy gdzie Rebelion znów się odrodziła i bruździ. Marco powstrzyma m.in zniszczenie Big Ben’a. Potem siły FALCON czeka wyprawa do Rosji po informacje wywiadowcze czyli zaatakowanie jednej bazy. Trzeba będzie zmasakrować trochę czerwonych… Ale kiedy dobijają do podziemi i są już na ostrzu noża z poziomu 0 wychodzą truposze. Wirus już tu jest… Kiedy Marco i reszta rozprawiają się z nimi niedaleko bazy uderza pierwsza kometa niszcząc wszystko w promieniu kilku kilometrów… Pierwszy Oddział cudem przeżył. Badając tą wielką skałę natrafiają na obcych [znanych z szóstej części] którzy nie mają dobrych zamiarów. Mordercza walka wzmaga się. Squad dostaje się do środka, niszczy wszystko wokół, detonuje reaktor i spierdziela stąd jak najszybciej zdobywając też nowy niesamowity typ Metal Slug’a… Dostają wiadomość, że druga kometa walnęła w Nowy York. Natychmiast wyruszają tam na pomoc. Na miejscu muszą wybić co do jednego tych samych obcych co w Rosji. Dodatkowo sprowadzili oni wszelkiej maści roboty, wielkie maszyny i tego przeklętego wirusa. Ta sekta związała się z nimi i wzmocniła obcych swoją trucizną. Nowy Modern też się pojawił. W walce polega znaczna część sił Regular Army. Oddziały specjalne jakoś niszczą wroga, dostają się do bazy na powierzchni a potem do samej komety niszcząc absolutnie wszystko… Pokonani obcy wycofują się w kosmos gdzie przygotowywują wielkie działo do odpalenia… Wszelkie pozostałe siły Regular Army a także część Rebelion przy pomocy nagle przybyłych Marsjan po ogromnej bitwie w kosmosie dostaje się do statku-matki. Po wielkiej rzezi i uratowaniu wielu żołnierzy jak i Marsjan Oddział Pierwszy natyka się na kontrolowane przez tą rasę, zarażonych wirusem nieumarłych z Oddziału Drugiego a.k.a Delta. Po długiej i wyczerpującej bitwie docierają do matki obcych i zabijają ją. Następnie udają się do reaktora i detonują sami w ostatniej chwili uciekając…

Świat został ponownie uratowany…Ale nie na długo…Zagrożenia czyhają wszędzie…

Posted in Inne | 1 Comment »

Resident Evil 4 video

Posted by mrcollector w dniu Luty 25, 2007

Rzeźnia jak się patrzy. Hardkor, krew i dużo trupów. Zajebisty tryb dla posiadaczy PS2 [wiem że napewno jest]. Dość słów, niech przemówi obraz i wielki carnage

Resident Evil 4: HUNK’s Neck Breaker Ballet (PS2 version)

To się nazywają prawdziwi wymiatacze… A poniżej dwa filmiki po których na bank zaliczycie minum jednego ROTFLa…

Posted in Gaming live, Inne | Leave a Comment »

Gaming Ring volume #17 – Metal Slug

Posted by mrcollector w dniu Luty 25, 2007

Mslug logo.pngTytuł mówi sam za siebie. Kolejny rozdział o gamingu czas zacząć. Tym razem będzie o grze, która tylko dzięki emulatorom może zagościć na komputerach osobistych [dzięki NeoGeo oraz Pcsx2 do najnowszej części]. Mowa o tytlue, który już ma wiele tytułów z serii ale nadal trzyma się dobrze mimo 10 lat na karku, przedstawia prawie wymierający gatunek run and gun, czyli taśmowego rozwalania wrogów w 2D. O czym mówię? O serii Metal Slug. Jest on naprawdę długa, ale nie ma co się dziwić. Odniosła duży sukces a potwierdzają to liczne egzemplarze kupione przez fanów jak i ogólne zainteresowanie tą serią. Właśnie pierwszy tytuł został wydany przez firmę SNK na konsolę Neo-Geo. Odniosła ona duży sukces i przez to została również przeniesiona na inne konsole jak Sega Saturn, PlayStation a te najpóźniejsze nawet na PlayStation 2, Xbox i GameBoy Advance. Pierwszt tytuł serii brzmiał Metal Slug: Super Vehicle 001 [pisowania oryginalna, z Wikipedii]. Cała fabuła zaczyna się gdzieś w 2028 roku w początkach ery modern-day terrorism [nie wiem jak przetłumaczyć]. Dwie frakcje walczą o władzę na świecie: Rebelion oraz Regular Army. Ta druga jest bardzo dobrze uzbrojona i wypasożona skupiając wiele nacji na całym świecie. Natomiast druga działa bardziej w konspiracji składając się z terrorystów i głównie ludzi pragnących władzy i siły. Wice admirał Donald Modern który służył w The Regular Army niespodziewanie Donald morden.jpgzdradza i przechodzi na stronę wroga stając się Generałem. Pała rządzą zemsty za śmierć swojego syna podczas zamachu w Central Parku [zawiniły służby wywiadowcze Regular Army]. W 2026r, rok po nieudanym zamachu na prezydenta Stanów Zjednoczonych przez Rebelion, ta organizacja przypuszcza ogromny atak na siły Regular Army na całym świecie powodując ogromny chaos i zniszczenie. Wojna trwała krótko i zakończyła się totalną zagładą sił Regular Army. Pokonani planowali jeszcze wypuścić ogromny kontratak uzywając nowej generacji czołgów nazywanych właśnie ‚Super Vechicle 001’ ale zostały one w 2028r zajęte przez Rebelion w wyniku kolejnego błędu wywiadowczego. W tej sytuacji Marco Rossi wraz z Tarma Roving z sił specjalnych Falcon postanawiają odzyskać te czołgi i pokonać generała raz na zawsze. Tyle słowem fabuły dość rozbudowanej jak na zwykłą strzelaninę 2D. Sam grając na emulatorze NeoGeo raczej za wiele jej nie poznałem. Sama rozgrywka jest dosyć długa jak na ten tytuł bo zajmuje tak godzinę, góra dwie jak ktoś zaciął się na jakimś etapie, a można się zaciąć. Sama gra jest trudna, to trzeba przyznać. Wrogów jest mnóstwo a nasza postać sama mająca tylko jeden pistolet i ginie od jednego pocisku [jak w realu]. Za jedną monetę [to do automatów się odnosi] mamy dwa życia, o które trzeba się cholernie troszczyć. Ale żeby nie było za trudno nasza postać może zdobyć jeszcze kilka rodzajów broni ale tylko jedną na dany czas [i zazwyczaj z określonym limitem amunicji]. Dostajemy m.in Rocket Launcher o potężnej sile rażenia, Heavy Machine Gun a także Shotgun [piękny efekt rozrywanego żołnierza]. Będziemy mieli okazję również wyprobowania Flameshota [czyli miotacz ognia] i dobrych na większość wrogów granatów. A tych spotkamy co nie miara i w różnych rodzajach. Od zwykłych żołnierzy z pistoletami, karabinami maszynowymi, z tarczami, rzucających się nas z nożem a także Scuba troops. Mamy do czynienia także z pojazdami jak czołgami, artylerią, helikopterami a nawet samolotami. Przed chwilą zgrałem i odświeżyłem pamięć. Jest sześć poziomów a w nich pełno masakry, strzelanin, wybuchów i POW do uratowania [za nich dodatkowy bonus]. Przemierzymy m.in dżunglę, miasteczko przypominające trochę czasy II wojny światowej, obóz wroga w górach. Na końcu każdego levelu czekał potężny i trudny boss. Najgorsze, wiadomo na koniec. Tak po krótce można opisać pierwszą część MS. A jak się kończy? Po prostu rozwalamy armię Modern’a a jego osadzamy w więzieniu za zbrodnie wojenne. Druga część została wydana w 1998r. i nosiła tytuł Metal Slug 2: Super Vechicle – o01 / II. Tak brzmi pełny tytuł na obrazku z Wikipedii. Generał Modern który najwyraźniej zwiał z więzienia ponownie chce zawładnąć światem przy pomocy swojej armii wspartą przez obcych [chyba z Marsa, zresztą ten pakt został nazwany ‚paktem z Diabłem’]. Peregrine Falcon Sqad Mslug205.pngmusi ponownie uratować świat. Jak widać fabuła jest trochę mniej skomplikowana niż w części pierwszej. Do samego oddziału doszły dwie nowe postacie żeńskie: Fio Germi oraz Eri Kasamoto [bez żadnych specjalnych umiejętności]. Sama rozgrywka też w znaczący sposób się nie zmieniła, ale doszły pewne kosmetyczne zmiany np. duża część danego poziomu może być zniszczona. Jest też dużo sytuacji komediowych, choćby na koniec. Nasze postacie też mogą ulegać pewnym zmianom, przykładowo zamienić się w mumię podczas drugiej misji kiedy jesteśmy w kopalni-grobowcu [?] albo też w grubasa kiedy naje się za dużo żarcie. Poziomów łącznie jest sześć. Są one dobrze pomyślane i fajnie zbudowane. Zwiedzimy arabskie miasteczko, wspomianą kopalnię, chińskie miasto i inne a na koniec zawitamy na główną bazę wroga na [chyba] Alasce. Z czego ostateczna masakra jest najlepsza i najdłuższa, bo przed głównym bossem aż dwa mini-bossy. Jak zwykle jest trudno, wrogów jak mrówków a my sami [no chyba że gramy we dwóch]. SNK dodało także kilka nowych śmiercionośnych broni. Doszedł potężny Laser [najlepsza broń w grze], Firebomb [taki koktajl Mołotowa] i A.P shells do czołgu [większe obrażenia zadaje]. Mamy również możliwość korzystania z kilku nowych pojazdów np. Camel Slug [wielbłąd z działkiem laserowym], Slug Flyer i Slugnoid [za bardzo nie wiem co to]. Jakby tego było mało doszły też dwie postacie NPC pomagające – dziewczyna z plecakiem wyrzucają różne rzeczy, jedzenie ale często broń oraz więzień który wali kulami [trochę jak z Dragon Ball’a]. Kilka wrażeń z rozgrywki – pojedynek z gościem na wielbłądzie w pierwszym levelu, jacyś goście z gwardii przybocznej z mieczami oraz helikoptery. Sam boss to VLOT harrier, duży, ale łatwy do pokonania. Potem tylko większa rzeźnia. Regularna piechota przybyła, mnóstwo czołgów. Fajny epizod dział się w tunelu metra a potem w korytarzu gdzie doszło do niezłej masakry. Zmutowani żołnierze [chyba] łazili po ścianach, doskakywali do mojej postaci, czerwieniły się i eksplodowały zabójczym kwasem. Amunicji było mało, jakieś Shotguny, wreszcie czołg którego i tak straciłem w boju z łodzią podwodną która waliła promieniami elektrycznymi. A końcówka…Mnóstwo obcych w korytarzach bazy wodnej Modern’a. Kiedy dochodzę do jego pojazdu obcy zdradzają go i pojmują, a wojska tegoż gościa próbują z nimi walczyć a my razem z nimi. Najpierw walimy do małego statku który po kilku chwilach spada na dom, lecz niestety przylatuje statek matka który jest o wiele potężniejszy. Przyjdzie ci wydać wiele monet, ale moment końcowy jest zajebisty, wzięty żywcem z ‚Dnia Niepodległości’. Samolot wbija się w działo laserowe statku a ten po licznych eksplozjach odlatuje. Zresztą, tutaj poniżej macie opis przejścia całej gry, bardziej profesjonalny:

Misja 1.
# Dwóch POW’ów (obydwaj dadzą nam machine gun’a [H]) i paru arabów. (Pokaż)
# Arab na wielbłądzie. Zabicie go jest proste. Jak on kuca, róbcie to samo i prujcie z karabinu, a jak stoi to skaczcie strzelając w niego. (Pokaż)
# W tym samym miejscu co był ten arab na wielbłądzie, są 3 palmy w tle. Zacznijcie strzelać do tej środkowej a wypadnie trochę żarcia i 2 jeńców (Pokaż)
# Ciężarówka z której wybiegnie trochę arabów. Trzymajcie ich z daleka i strzelajcie pojedynczo. Zniszczcie ciężarówkę jak wybiegną wszyscy (zawsze trochę kasy 😉 (Pokaż)
# Za wrakiem ciężarówki znajdziecie 2 POW’ów. Jeden siedzi związany, a drugi wisi w powietrzu, że mu tylko nogi widać. Pierwszy POW da nam granaty, a drugi będzie biegał za nami do końca rundy pod warunkiem że nie zginiemy i robił coś w stylu Ka-Me-Ha-Me-Ha (jeśli komuś przeszkadza przepraszam za skojarzenie 😉 (Pokaż)
# 1 POW da nam [H] . Tutaj są 3 wierze, na których będą siedzieć wojacy, prujący do nas z rakiet. Zacznijcie od lewej. Skaczcie i strzelajcie w górę. Jak z prawej strony nadleci pare rakiet, rozwalcie je syryjką z karabinu strzelając po ukosie. (Pokaż)
# Następnie czeka na nas Camel Slug(wielbłąd po naszemu 😉 . Pierw rozwalcie ścianę i rakietnice a następnie wsiadajcie na pojazd . (Pokaż)
# Teraz idziemy do przodu prując w prawo i po ukosach do wrogich arabów. Po drodze jeden pow obdaruje nas granatami (Pokaż)
# Nagle z lewej wyjedzie rządek helikopterów z czerwonym na czele. Strzelajcie w czerwonego a reszta wybuchnie jak w reakcji łańcuchowej 😉 (Pokaż)
# Wchodząc na wierze znajdziemy mase skrzynek gdzie będzie m.in. antidotum czy [H] . Znajdziemy tu też nowego slug’a – Slugnoid który bardzo się przyda w starciu z nadchodzącym boss’em

BOSS: Harrier VTOL
# Sposób 1 : Podlatujemy prosto pod samolot i skacząc rzucamy cały czas granatami to wtedy ci schodzący arabowie nas nie dosięgną . Jak wyjdą dwaj żołnierze z bazookami to dobijamy działem (jeśli jesteśmy na wielbłądzie) (Pokaż)
# Sposób 2 : Jest o wiele trudniejszy ale może nas kosztować łącznie 60.000 punktów . Wchodzimy pod lewą turbiny samolotu i skacząc prujemy tylko z działa !!(przyda się tutaj jeniec który strzela a’la kamehameha który będzie za nas załatwiał arabów) . Jak załatwimy pierwszą to turbinę to wyjdą dwaj żołnierze z bazookami i z silników zaczną lecieć smugi ognia kierujące się do ziemi . Jak zacznie lecieć dym to szybko wchodzimy prawą turbinę i strzelamy tak jak do pierwszej po czym szybko uciekając przed ogniem . [za rozwalenie pierwszej turbiny (obojętnie której) dostaniemy 10.000 a za drugą (of kors po poprzednim rozwaleniu pierwszej 😉 50.000] (Pokaż)
# Jeśli podczas przechodzenia planszy nie zebraliśmy wszystkim jeńców to jeden wyjdzie podczas walki z boss’em . (Pokaż)
# Trudność : Sposobem pierwszym jest cholernie proste i określiłbym to jako 1/10 ale drugim sposobem to jest męczarnia przy rozwaleniu szczególnie drugiego silnika i daje tutaj 6/10
# Łączna ilość POW’ów – 10


Misja 2:
# Uwolnijcie POW’a, a da wam Shoot Gun’a [S]. Strzelcie w oko sfinksa, a otrzymacie diament. (Pokaż)
# Natkniemy się na 5 strażników kopalni. Zabijcie ich trzymając się z dala od nich, ale zarazem nie niszcząc beczki z napisem danger. Wskakujemy teraz na ową beczke. Z niej podchodzimy najbliżej ściany, skaczemy i strzelamy w prawo będąc w powietrzu. Robimy tak dwa razy. Dzięki temu wybiegnie dwóch jeńców. Jeden z kasą drugi z granatami. (Pokaż)
# Zostajemy przy górnikach, którzy nie uciekli, a w zamian dostaniemy małe co nieco. Można też dla przyjemności lub punktów pozabijać wszystkie latające nietoperze (zawsze wpadnie trochę $$$). (Pokaż)
#Nad rusztowaniem w miejscu gdzie jest wejście do świata mumii jest jeden
POW. (Pokaż)
# Następnie pojawią się mumie ziejące swym dość nieświeżym oddechem. (Jeśli stanie w polu rażenia sami zostaniemy zamienieni w mumię ( najlepiej unikać tego kucając pod mumiami ). Jeśli będąc mumią zostaniemy porażeni ponownie oddechem – giniemy). Na górze czeka na nas jeden POW (da nam [H]). Następny jest ukryty w wejściu do krypty (wejdźmy jak najdalej w głąb i strzelmy a wtedy wyjdzie i da nam żarcia). (Pokaż)
#Strzelając w oko faraona możemy wzbogacić się co nieco o 30000$ (Pokaż)
# Wchodzimy na górę, gdzie czeka na nas trochę mumii i 3 krypty, z których wyłażą (po drodze ze zwłok mumii 😉 wylecą diamenty, a z krypt antidotum, które leczy nas od bycia mumią oraz Flame Shot [F]) .
# Między 2 a trzecią kryptą znajdziemy wiszący na górze trzech jeńców którzy dadzą nam: [F] \ [S], Granaty i specjalne granaty zamieniające dotychczasowe na koktajle Mołotowa (super rzecz na mumie) (Pokaż)
# Pojawiają się 3 mumie. Zabijamy je i wchodzimy na schody – tam jest 2 POW’ów i pojawiają się następne 3 mumie. Zabijamy je bierzemy to co nam dał POW i uwalniamy drugiego wiszącego na suficie. Przeskakujemy 3 mumie, które są na schodach walać w nie zarazem z giwery (jeśli nie zginęliście lub nie jesteście mumią powinniście mieć tu ( [F] / [S]). (Pokaż)
# Strzelamy do Rumi Aikawa’y i 3 nietoperzy na górze (spadające z nich buteleczki mają takie same działanie jak wyziew mumii ). Zabijamy mumię stojącą na drodze (spuszcza z gęby jakby kule do kręgli które po zetknięciu z naszym ciałem zamieniają nas w mumie). Spotkamy tu także obraz na ścianie. Jeśli postrzelamy do niego wyleci trochę bajerów. (Pokaż1 . 2)
# Idziemy do zwłok podróżnika i strzelamy do niego. Wtedy pojawi się diament. Zabieramy mu go bo jest wart bagatela 50.000 punktów i natychmiast uciekamy po zwłoki automatycznie wybuchają. (Pokaż)
# Idziemy na górę i pojawiają się trzy mumie. Pierw. je załatwiamy, a później otwieramy skrzynię, w której skarb (aha skrzynia jest nad naszymi głowami 😉 (Pokaż)
# Idąc cały czas na górę, spotykamy parę mumii oraz kolesia badającego kolumnę. Ratujemy go przed mumią a za to dostajemy kamień wart 30.000 🙂 (Pokaż)
# Z kolumny którą bada naukowiec skaczemy prawo i nie zatrzymujemy się ani na chwilę. Przez to zyskamy skarb który wart jest 30.00 albo 10.000 punktów i unikamy śmierci ze strony spadającego głazu. (Pokaż)
# Wchodząc po schodach i zabijając mumie dochodzimy do miejsca z wyziewami, które mają taki sam efekt po zetknięciu z ciałem jak oddech mumii. Lecz leży tam skarb który można wsiąść poprzez opracowaną przeze mnie taktyk (a jak ;). Z trzech otworów po lewej i prawej stronie pojawiają się dwa wyziewy pod rząd po czym pojawia się jeden przy środkowym otworze . Kiedy ten środkowy „chuchnie” natychmiast skaczemy w miejsce środkowego otworu. Jeśli stanęliśmy dokładnie na środku, to boczne wyziewy nas nie trafią. Po pierwszym wyziewie z prawej i lewej strony natychmiast skaczemy w lewo. (Pokaż)
# Pojawiają sie 3 podesty. Z przedostatniego wchodzimy na sam koniec tak, że nasza postać się chwieje i skaczemy w prawo. Następnie idziemy w prawo i spotykamy w dwie skrzynki. W jednej będzie jakiś bajer, w drugiej diament wart 30.000 punktów. Później skaczecie na głowę posągów, strzelacie w skrzynkę, a po niej pojawi się lampa. Jak poczekamy to wyjdzie z niej dżin który zamieni się w pieniądze. Żeby wszystkie zebrać skoczcie na druga głowę na której jest lampa natychmiast po tym jak z lampy wyjdzie dżin. (Pokaż1 . 2)
# Na górze czeka na nas parę mumii i nietoperzy z butelkami pełnymi trucizny. Jest tu także obraz z wizerunkiem oka (taki jak na parterze 😉 jeśli postrzelacie troszkę to wyleci trochę stuff’u . (Pokaż)
# W skrzynce na lewo znajdziecie złotego nietoperza wartego 30.000 punktów lub skrzynie ze skarbem albo chmarę normalnych nietoperzy (to jest wybierane losowo). (Pokaż) BOSS: Iron Claw
# Sposób 1: Na początku skacząc strzelamy cały czas w dół wyłącznie z karabinów. Gdy wróg zacznie strzelać kolorowymi energetycznymi kulami skaczemy na bok gdy będą pod nami. Oponent używa jeszcze rakiet ale są proste do ominięcia. Innym jego atakiem jest pierw. skumulowanie energii w paszczy (sick 😉 i wystrzelenie jej w górę. Wystarczy stanąć na lewej bądź prawej krawędzi. Musimy także stać jak najdalej od jego paszczy ponieważ zetknięcie się z nią kończy się zazwyczaj tragicznie. Jeśli nasz slug straci machin gun’y (ten rodzaj slug’a w momencie gdy zostanie trafiony traci 1 ramie na którym jest [H]). Jeśli stracimy oba ramiona dopiero wtedy używamy Big Gun’a. (Pokaż)
# Jeśli podczas walki z boss’em stracimy slug’a co jakiś czas będą się pojawiać jakieś znajdki jak [H] czy [R] . (Pokaż)
# Nie wciskajcie naraz przycisków A i B ponieważ wtedy nasz slug użyje ataku kamikaze. Pierw. skoczcie a później dopiero strzelajcie . Może to się jedynie przydać kiedy stracimy oba ramiona i amunicje do Big Gun’a. (Pokaż)
# Trudność: Moim zdaniem najprostszy boss w całej części. Nawet początkujący po może 3-4 pokonania go nie będzie tracił na nim Slug’a, a co dopiero życie. Oceniam to na 1/10
# Łączna ilość POW’ów – 12 + sgt. Rumi Aikawa


Misja 3:
# Na samym początku zabijamy parę rozmawiających żołnierzy, bierzemy jeńca, zabijamy wojaka czytającego gazetę i na końcu 2 siedzących przy ognisku (pierw. rozwalcie Niemców, a później ognisko bo w przeciwnym razie rozbiegną się i nie zabijemy ani jednego) (Pokaż)
# 3 jeńców pilnowanych przez 2 strażników. Zabijamy szybko strażników, przebiegamy obok jeńców tak, żeby nie zdążyli nam odsłonić rzeczy. Gdy już wszystko odsłonią bierzcie pierw. [H] , później żarcie i naboje (inaczej moglibyśmy wziąść naboje mając pistolet a nic by nam nie dały) (Pokaż)
# Potyczka z dwoma czołgami (te co spuszczają kule od kręgli ;). Z pierwszego wypadną granaty (Pokaż)
# Wchodzimy na dach pociągu (żeby tam wejść trzeba strzelić \ kopnąć w dźwignie która otworzy klapę która umożliwi wejście na dach ;). Między 1 a 2 pociągiem znajdziemy 1 POW’a, który da nam granaty. Jeśli ktoś gra na punkty to może zostać chwile na dachu i pociachać wchodzących z dołu żołnierzy . (Pokaż)
# Dwa następne przedziały. W jednym będzie full of świnias a w drugim POW. Warto też postrzelać w dach przedziału choćby dla punktów . (Pokaż)
# Teraz jedziemy nad jakąś rzeką . Jak przejdziemy kawałek zauważymy jeńca który po uwolnieniu da nam [H]. Idziecie powoli. Gdy dojdziecie do miejsca gdzie łączą się przedziały, z dołu wypłynie motorówka prująca do nas rakietami. Jak ją tylko zobaczycie rzucicie 2 granaty i jak będzie pod wami zacznijcie strzelać w dół . Kiedy ją rozwalicie nadpłyną z lewej i prawej strony dwie identyczne łódki. Jak tylko zobaczycie jakąś też rzućcie 2 granaty, a następnie strzelajcie pod siebie (dla punktów możemy też postrzelać trochę w rakiety dopóki amunicja nam się nie skończy). (Pokaż)
# Nie zapomnijcie oczywiście postrzelać w komin spadną z niego 3 POW . (Pokaż)
# Kiedy dojdziemy do końca pociągu będzie czekać na nas parę wojskowych i 1 POW (da nam [H]). Następnie musimy przeskoczyć między dwoma pociągami. Jeśli chcemy zarobić 50.000 punktów stańmy na końcu lewego przedziału (tak żeby nasza postać się chwiała) i jak prawy przedział będzie na samym końcu to skaczcie. Jeśli ktoś nie lubi ryzykować może oddać skok z bliskiej odległości, który jest nic nie warty. (Pokaż)
# Z góry nadleci 3 spadochroniarzy a po zabiciu ich pojawią się dwa czołgi (te od kul 😉 (jak zaczną wyjeżdżać to stańcie na środku planszy bo inaczej mogą was przejechać). Jeśli zaczniecie do któregoś z nich strzelać [H]) od razu jak się pojawią to zdąży wypuścić tylko 1 kule. Z następnym pójdzie łatwo. (Pokaż)
# Potem znów na dach pociągu i potyczka ze snajperami i granatnikami (jak strzelają snajperzy to się schylcie, a zabijajcie ich jak ładują broń). Pomiędzy pierwszym a drugim przedziałem znajdziemy POW’a, który da nam [H] .(Pokaż)
# Z końca trzeciego przedziału zeskakujemy na dół wprost do SlugFlyer (po naszemu samolot 😉 (uważajcie na granatniki spadając na dół , jak będziecie lecieć na dół strzelajcie z machine gun’a). Teraz rozpierducha z paroma jednostkami naziemnymi, a następnie samoloty, które nadlecą w takiej kolejności: 1 , 1 , 3 (te 3 zawsze nadlecą z prawej strony dlatego najlepiej stanąć na samej górze na środku i walić po ukosie na dół) . (Pokaż) BOSS: Four Legger
# Sposób 1: Za każdym razem kiedy boss wyciąga Mini Gun’a chowajcie się pod niego i prujcie z całych sił. Kiedy wypuści pare uciekamy ponieważ jest to zwiastunem tego że Four Legger zaraz „usiądzie” (jeśli mamy slug’a to tracimy go od razu nawet jeśłi mamy pełnu bak). Kiedy strzela z mini gun’a i „siedzi” to:
A) jeśli mamy sluga unikamy kul ;). Jeśli strzela z tych mniejszych to oduńcie się na lewo a zauważycie że w pewnym miejscu odległości między pociskami są wystarczająco duże że można się między nimi przecisnąć. Jeśli strzela podłużnymi to starajcie się balansować samolot raz w góre raz w lewo wtedy ogległość między pociskami również się zwiększy (w czasie obu ataków nie ma czasu na manewrowanie machin gun’em więc używajcie wtedy rakiet) (można się też schować nad nim ale to jest zbyt ryzykowne bo jeśli wstanie a robi to dosyś szybko to miążdzy nam slug’a).
B) Na piechote: idziemy do naszego wroga i kucamy tuż przy nim . W takiej pozycji nas nigdy nie trafi, a my możemy spokojnie strzelać. Jak strzela ognistymi kulami to na piechote bardzo łatwo to wyminąć a samolotem lecimy w lewy górny róg gdyż tam nas nie dosięgną (jeśli wróg kuca a jeśłi stoi to chowamy się pod niego). Wróg wypuszcza również ogniste kule które namierzają się na cel. Najlepiej je zdjąć jak są nad wrogiem (tuż po ich wypuszczeniu). Gdy stracimy sluga nasz wróg wyciągnie spod siebie wielkiego Flame Thrower’a. Najlepiej się odsunąć na lewą krawędź planszy.
# Sposób 2: Doprowadzcie boss’a do takiego stanu żeby zaczął się dymić. Następnie grajcie…….. na czas. W czasie walki przyjdzie z pomocą 2 jenców i R.Aikawa. Jak wszystkich zbierzemy to go dobijamy tak jak jest napisane powyżej.
# Trudność: 1 sposób to jest łatwizna ponieważ szybko rozprawiamy się z wrogiem i nie tracąc życie czy slug’a i oceniam na 4/10 zaś 2 sposób to już pewne ryzyko ponieważ z upływem czasu częstotliwość ataktów wroga robi się coraz większa i ten sposób oceniam na 7/10
# Łączna ilość POW’ów: 12 + sgt. Rumi Aikawa


Misja 4:
# Na początku spotykamy araba z walizką wartą trochę kasy, następnie idziemy w prawo szarżując siły wroga (po drodze spotkamy 4 POW’ów, którzy dadzą nam [H] i granaty) rozwalajcie także budynki, w których jest masa żarcia, którego po zjedzeniu zamieniamy się w grubaska. Dzięki temu mamy większą siłę rażenia, ale nie możemy walić po ukosach i jesteśmy wolniejsi) (Pokaż)
# Dojdziemy do autobusu, z którego wychodzą żołnierze. Stańcie na podeście i walcie cały czas w niego a poradzicie sobie bez problemu. Zostanie po nim Rocket Luncher [R] i amunicja
# Teraz lejemy się z dwoma łódkami (użyjcie tej samej taktyki co przy autobusie, tylko walcie z bliska, a gdy z góry wyjdą żołnierze skoczcie strzelając w nich). Przed pierwszą i ostatnią znajdziemy dwóch POW’ów (rozwalajcie z góry płot dla kasy)
# Dojdziemy do wierzyczki ochronnej. Stańcie na pierwszym podeście od ziemi i walcie w nadlatujący z góry śmigłowiec (jak wyciągnie dolne działo, to skoczcie piętro wyżej). Na samochód z rakietami na dachu, który jest na dole zrzuczcie granata, a jak będzie jeździć w kółko to zejdźcie na parter i dobijcie z gun’a
# Teraz znajdujemy Sluga (nareszcie;). I jedziemy cały czas na dół cofając się tylko po jeńców (a jest ich po drdze aż sześciu, dadzą nam między innymi A.P. .Przedmiot ten zamienia nam naobje z czołgu na istne super szybkie i mocniejsze pociski)
# Później znów jedziemy po równie, a najlepszą tu taktyką jest jedź w prawo i strzelaj. Dla $$$ rozwalajmy dachy domów i kamienie. BOSS: Big Ass Tank
# Sposób 1: Na samym początku jak mamy slug’a kucamy nim nad lewą częścią dział i prójemy z granatów. Jak to rozwalimy (kwestia 10 granatów 😉 niszczymy dziala odsunięte na prawy górny róg boss’a. Teraz wyłoni się wielkie jak cholera działo o kalibrze ok 1 m. Odsuwamy się na lewą stronę planszy (ważne jest żebyśmy stali na zniszczonym dachu) i za każdym razem kiedy wróg strzeli skaczemy w góre, a siła pocisku uniesie nas ku niebu (tak jak na rysunku). W momencie lotu strzelamy z działa.
# Sposób 2: Niszczymy małe działa tak jak na górze ale jak pojawi się jedno wielkie nie rozwalamy go od razu Starajcie się jeździć tak aby unikać pocisków a po upływie czasu przyjdzie nam z pomocą 2 jeńców. Podczas walki jeśli mamy sluga możemy się schować pod wierzą (która na rysunku została zniszczona) . Jeśli straciliśmy czołg możemy skoczyć na ową wierze o ile nie jest zniszczona i z niej strzelać bądź rzucać granatami (jeśli działo będzie nad wami zejdzcie niżej). Jeśli chodzicie pieszo to strzelajcie w niego stojąc tuiż pod nim, a kiedy wystrzeli odchodzcie na boki.
# Trudność: Pierwszy sposób pozwala nam na szybkie i stosunkowo łatwe zabicie boss’a (wystarczy jedynie wyczuć moment uderzenia pocisku z big działa o ziemie). Oceniam na 4/10. Drugi sposób każe nam już używać zdobytych wcześniej umiejętności omijania pocisków. Trzeba się wykazać nielada zręcznością. Oceniam na 7/10.
# Łączna ilość POW’ów: 14


Misja 5:
# Rozwalcie samochód po lewej stronie a dostaniemy [R]
# Od tej pory liczczcie samochody (nie licząc tego co miał rakiety). Na pierwszy napotkany samochód wskakujemy i będąc na dachu skoczcie i strzelcie w niego a siła wybuchu uniesie was w góre. Następnie skoczcie w górę po bryłkę złota, która tam leży
# Między 5 a 6 samochodem pojawi się helikopter
# Teraz wskakujemy na 7 samochód walimy ze 2-3 granaty w towarzystwo stojące przed nami, a następnie rozwalamy samochód na którym stoimy w sposób jak ten na samym początku planszy. Na górze dostaniemy [H]. Tu też pojawią się 2 helikoptery
# Z daleka rozwalamy 9 samochód. Następnie na dachu znowu 2-3 granaty w towarzycho obok i technika zpunktu wyżej. Dostaniemy [R]. Tu też pojawi się obława żołnierzy i 2 helikoptery
# Schodząc na dół postrzelajcie w drzewo, a wypadnie parę jabłek
# Rozwalamy czołg (najlepiej granatami) i zostawiamy przy życiu 1 wojaka!!! Teraz podchodzimy najbardziej na prawo do wejścia tunelu i strzelamy w górę uważając na skaczącego z nożem wojaka. Wyjdzie stamtąd 3 POW’ów, ktrzy dadzą nam [H], żarcie i diament wart 30.000 punktów (ps . czasem trik się nie udaje bo żołnież ucieka, więc zostawie przy życiu tego co chce was ciachać nożem. [ Z góry wybiega ich zawsze po dwóch. 1 z nożem, a drugi z granatmi])
# Wchodzimy do tunelu, a tam czeka na nas Rumi Aiakwa i POW, który da nam Laser Gun [L]. Rozwalcie co się da, a później weźcie laser.
# Rozwalamy dwa helikoptery i dochodzimy do miejsca gdzie pojawia się rządek helikopterów z czerownym na czele. Jak tylko się pojawią to skaczie pod tego czerwonego i walcie z lasera. Jeśli zrobicie to szybko i sprawnie to nie odda nawet strzału, a jeśli nie to będziecie się z nim nieźle męczyć
# Po drodze pare wojaków i czołgów aż do miejsca aż zaświecą się semafory. Nagle wyjedzie pociąg biegnijcie na niego cały czas srzelając (nie używajcie granatów!!). Teraz parę czołgów i żołnierzy. Czołgi wyjadą dwa z – lewej i prawej. Ten z lewej po rozwaleniu zostawi [R] i a po lewej [H] (weźcie machin gun’a)
# Po koleji teraz pojawią się trzy pociągi. Na pierwszego macie broń i używajcie tylko niej!! Na drugiego użyjcie ze 5-6 granatów i z pistoletu (po drugim pociągu pojawią się granaty). Na trzeci pociąg użyjcie wszystkich granatów jakie wam zostały i jak zabraknie to dobijcie pistoletem (przy 2 i 3 pociągu przeszkadzać nam będą żołnierze ale skupcie się najbardziej na pociągu)
# Rozwalamy bramę i wchodzimy do następnej części tunelu. Podejdźmy do skrzynki z korbką i strzałką. Zacznikmy strzelać koło korbki, a nasza postać zacznie kręcić. Jak pokręcimy trzy razy to spadnie jakiś bajer z sufitu, a w tym przypadku granaty. Niszczymy następną bramę i pojawiają się istoty które jak są czerwone wybuchają jak kamikaze (potocznie nazywane szuwarkami ;). Zabijajmy ich z dystansu. Tutaj też będzie skrzynka z korbką oraz [L]. Za drugimi drzwiamy [S], a za trzecimi Metal Slug o [S] (zanim bedziecie kręcić korbką zabijcie wszystkie „szuwarki”, które są w pobliżu)
# Teraz przy schodach walka z czołgami (postrzelajmy tu po suficie to wyjdzie POW, który da nam A.P. patrz misja 3}). Na górze będzie jeszcze dwóch POW’ów, paru zółnierzy i czółgi. 1 POW da nam Gas a drugi przywruci nam normalne działo oraz dorzuci do magazynka 10 naboji) BOSS: Nuclear Submarine
# Sposób 1 : Na samym początku (jeśli mamy slug’a) kucnijmy i walmy z granatów. Łódź na początku atakuje z pojedyńczych wolnych kulek lecz później wypuszcze także pojedńcze które wraz z uszkodzeniami boss’a stają się coraz szybsze. Wypuszcza takżę w powietrze po pare kulek na raz (jak na rysunku). W tym czasie jeśli macie slug’a wyskoczcie z niego (dół + skok) i po ataku wsiadajcie spowotem. Wróg wypuszcza także pojedyńcze kulki które lecą pierw w góre, a później po lini prostej na nas. Bardzo łatwo je ominąć gdyż jeśli lecą po ziemi to skaczemy jeśli w powietrzu to kucamy (jeśli jesteśmy w tym miejscu na pieszo to polecam użyć granatów, a jeśli mamy slug’a to kucając walcie z machin gun’a). Gdy będzie mocno dobity to wyjmie z korpusu działo które będzie w nas strzelać strumieniem energi. Kiedy zobaczymy że owa energia kumuluje się, odskoczcie bądź odjedźcie szybko w drugą strone.
# Trudność : Tu musimy się troche namęczyć. Najabardziej upierdliwe ataki to te rozproszone kule i kiedy wróg jest dobity strzela do nas pojedynczymi ale cholernie szybkimi pociskami które trudno omijać szególnie kiedy mamy slug’a. Tego boss’a oceniam na 8/10
# Łączna ilość POW’ów : 8 + sgt. Rumi Aikawa


Misja Finałowa:
# Na początku przechodzimy przez tratwy. Nie żałujcie granatów i się nie spieszcie
# W miejsu gdzie jest jakby reflektor postrzelajcie w góre a wyleci 1 POW
# Dojdziemy do ruchomego mostu (w kierunkowskazie jest ukryty jeden POW). Idąc przez most nie wachajcie się użyć granatu (nie strzelajcie tylko w czerwone rakiety i uważajcie na miny)
# Dojdziemy do znanego nam kolesia z 3 misji MS 1 (tego pół bossa z karabinem i gołym torsem ;). Jak on będziue na górze, to walcie do niego z dołu z pistoletu, a jak po środku to wejdzcie na przeciwną platforme (jak on jest np. na prawej to wy idźcie na lewą) i walcie do niego kucając. Jak on będzie na dole to idzicie na przeciwną stronę na samej górze i walcie z granatów. Najbardziej trzeba uważać na jego granaty. Dostaniemy po nim karabin
# Potyczka z wojakami i POW, który da nam granaty
# Wchodzimy do stoczni i na suficie jest kabina (siedzi w niej żołnierz), która po rozwaleniu zrzuci nam granaty. Następnie 1 POW i [H]
# Pojawi się grupka alienów. Nastęnie znowu kabiny na suficie i dostajemy [F] i granaty. Tu też zobaczymy dużo wojaków i czołg.
# Teraz cały czas bitwa z alienami. Po drodze spotkamy masę POW’ów. Alienów są dwa rodzaje jasne i ciemne. Te jasne strzelają pomarańczowymi pociskami, które po strzale czy nawet kopnieciu zostają starte w pył dlatego lubie je ciachać nożem. Te ciemniejsze walą z niebieskich cholernie szybkich pocisków. Rozwalajcie je na odległość !! BOSS: Battle Drone
# Sposób 1: Jak wylatują z niego małe ufo to podskoczcie i rzućcie granat tak żeby to małe się rozwaliło, a dostaniemy czasem broń czy granaty. Ogólnie boss jest łatwy. Najwięcej roboty jest z jego małymi klonami ale jeśli będziecie robić tak jak jest na górze o ile wam granatów nie zabraknie to no problem. Battle Drone atakuje również z wielkiego promienia który cholernie łatwo ominąć. Wystarczy stanąć na prawej części planszy i skakać za każdym razem gdy on strzeli. Zrzuca na nas także „bomby” które nie sprawiają wielkiego kłopotu gdyż odległość pomiędzy nimi jest wystarczająco duża by się uchronić przed śmiercią. Podczas walki można stanąć na dachu (po lewej stronie wchodzimy po schodach ) i zdejmować małe statki jeśli się ich namnoży.
# Trudność: Walka z nim nie wymaga wielkich umiejętności czy sprytu i spokojnie można go pokonać na jednym życiu (po wcześniejszym treningu ;). Oceniam 5/10FINAL BOSS: Mothership
# Sposób 1: Mothership atakuje tylko w dwa sposoby. Pierwszym jest wypuszczanie małych klonów i atak strumieniem energi (tak jak na obrazku) (obronić się to nadzywczaj prosta rzecz… po prostu starajcie się unikać miejsca gdzię on strzela, a strzela cały czas w to samo ;). Na niego nie ma konkretnej taktyki. Po prostu trzeba się chować pod żołnierzami bądź czołgami które są naszą tarczą. Można wejść także na podest i rozwalać z granatów nadlatujące małe ufo które tym razem są o wieeele silniejsze. Po jakimś momencie żołnierze przywożą nam czołg i teraz sprawa zdaje się troche prostrza. Wjeżdzamy na podest i za każdym razem kiedy małe ufo będzie chciało nam wylecieć, my skaczemy i częstujemy z big gun’a (atak ten zazwyczaj zabija małe ufo ale rani też mothership’a).
# Trudność: Najtrudniejszy moment podczas walki z mothersipem to wytrzymać do momentu dostawy czołgu. Później jest fracha. Boss’a jako całość oceniam na 9/10
# Łączna ilość POW’ów: 15# Ilość POW’ów w całej grze: 74

 

Kolejną częścią według wydania jest Metal Slug X z 1999r [również firma SNK]. W największym skrócie to przerobiona wersja dwójki. I to dosyć monco przerobiona. Zmieniono wygląd leveli, bossów, nawet w niektórych momentach pojawianie się przeciwników. Jest ich jeszcze więcej i są bardziej zróżnicowani. Tą część raczej słabo pamiętam ale również jest warta zagrania. Do nowych pukawek doszło sporo rzeczy. Przede wszystkim opcja Big/Super Weapons która wiadomo co robi, zadaje mnóstwo obrażeń. Samych w sobie nowych pukawek zniszczenia jest łącznie cztery. To Iron Lizard [The Iron Lizard is arguably the most surrealistic weapon or vehicle in any of the Metal Slug games. This weapon drops out a Warner Brothers-style anthropomorphic missile that rapidly races along the ground to hit an enemy. Like rockets and grenades, this weapon inflicts area effect damage. The Iron Lizard carries 30 rounds when the player first picks it up.], Enemy Chaser [The Enemy Chaser fires out small missiles that seeks the closest enemy on the screen. This weapon is similar to the rocket launcher, but it does less damage. However, it does have much better tracking abilities than the rocket launcher. Contains 40 rounds.], Super Granade [mówi samo za siebie, teksty wcześniejsze z Wikipedii] oraz Drop Shot [The drop shot is one of the most unique, and unusable weapons in the entire series. This gun shoots out bouncy cannon balls that move horizontally at about the same speed as the protagonists. This gun cannot be shot in different directions. Because of their bouncy nature, accuracy is most often at a minimum.starts with 30 rounds.] Z nowych pojazdów pojawia się Metal Slug Type-R czyli po prostu złoty czołg. Jak pokonamy nim bossa niezłego bonusa można dostać. Stary, dobry MS… Kolejną częścią i według mnie do tej pory najlepszą to Metal Slug 3. Został wydany w 200or. Jest do tej pory największym sukcesem SNK przynoszącym największy zysk. Fabuła trójki zaczyna się w kilka lat po wydarzeniach z części drugiej. Generał Modern który chciał zaprowadzić nowy ład na świecie został pokonany a pokój jest przywracany. Ale dziad łatwo poddać się nie chce i organizuje kolejny pucz. Wojska rządowe jednak uderzają wczęśniej. Ehh…a resztę fabuły macie tutaj:

Instrumental in quashing Morden’s rebel forces, Marco and Tarma of the Peregrine Falcon Strike Force are ordered to lead the team after their earlier requests for resignation were denied. Although General Morden has been written off as „missing” by his followers, they have hidden themselves throughout the world, and Marco and Tarma’s abilities and experience are seen as a necessity to destroy remaining rebel strongholds, one by one. Throughout the furious fighting against the holdouts, Marco and Tarma cannot help but suspect Morden’s involvement in this new evil plan for world domination.

Meanwhile, the Sparrows, a special strike force within the government intelligence agency, have come across a series of strange events running parallel to the Penegrine’s pursuit of General Morden. From trivial abductions of livestock to the disappearance of government big wigs and the appearance of freakishly large creatures, numerous occurrences with nothing in common point to one grim possibility. General Morden is not the only menace to worry about. Eventually it is learned that the Alien menace that appeared in Metal Slug 2/X have returned. Once again, an ad-hoc alliance is formed to combat the external threat.

Tak ludzie. Znana marsjańska rasa znana z drugiej części powróciła i jest silniejsza niż kiedykolwiek. Ma dla nas niemiły spisek. Trzecia część…Arcydzieło SNK…W to można grać i grać. Największa ilość zmian, nowych broni, wrogów, poprawiona znacznie szata graficzna, dłuższa rozgrywka. Chociaż z ostatnim rozdziałem…wrócę do tego później. Rozgrywka stała się jeszcze miodniejsza i dłuższa a to ze względu na większą ilość ścieżek którymi możemy wybrać w jaką stronę się udać. Chociaż i tak doprowadza nas do tego samego końca czyli bossa. Ale możemy walczyć z innymi przeciwnikami i zwiedzać inne lokacje i gdzie indziej się zabić pod naporem wrogiego ścierwa. Misji jest pięć, a w każdej z nich minumum dwie ściężki [oprócz misji finałowej czyli piątej]. W samym czwartym levelu jest aż PIĘĆ ścieżek do przejścia misji. Ja zdobyłem chyba tylko jedno. Więc tak…Naszą wyciewczkę zaczynamy na jakieś wyspie waląc do zmutowanych krabów i roślin, potem rosyjskiej bazy militarnej gdzie uderzył meteoryt zamieniający ludzi w zombie [był nawet fragment gdzie łaziliśmy pod wraku samolotu]. Zdecydowanie jeden z lepszych poziomów. Walczymy tam z nieumarłymi, da radę nawet z Yeti [w liczbie mnogiej]. Dalej to podowdna baza i wielki robot oraz pustynia z dziwnym kultem. A na koniec wisienka na torcie… Najpierw latamy w przestworzach niszcząc siły Modern’a, potem rozwalamy konwój naziemny i staczamy pojednynek z Super Soldier’em. Dolatujemy do bazy rakietowej gdzie niszczymy Chinnoka Moderna u już mamy go złapać kiedy zamienia się w obcego i porywa aktualnego bohatera. Drugim wpadamy do rakiety która wysyła nas w kosmos do statku matki. Robimy rzeźnię wewnątrz, ratujemy Moderna i członka oddziału Falcon, zabijamy mnóstwo klonów, niszczymy statek a na koniec rozwalamy drugi raz Rootmar’a, dowódcę obcych. Finałowy level to istny ósmy cud świata…Geniusz i poezja… Tutaj są wszystkie informacje na temat tego Metal Slug’a. Warto poczytać. I jeszcze raz zapraszam do grania w tą część a poniżej teraz solucja:

Na początku warto by wiedzieć o jednej rzeczy: jesteście nieśmiertelni w momencie opuszczania każdego z pojazdów (z wyjątkiem wielbłąda) – niejednokrotnie uratuje wam to dupę (oraz pojazd).

RUNDA 1:
# zaraz obok miejsca lądowania, troszeczkę na prawo postrzelaj w dół, by wyłowić trochę ryb; (Pokaż)
# na samym początku plaży, w wielkiej rybie (przegryzionej na pół) postrzelaj w ziemię – mały krab; (Pokaż)
# zaraz obok tego miejsca postrzelaj do góry w ogromny, wbity w ziemię „pocisk” (czy co to jest) – wypadnie z góry klucz lub kość; (Pokaż)
# w miejscu, gdzie spotykamy pierwszego POW rozwalcie łódź, na której on się znajduje (więcej małych krabów); (Pokaż)
# w miejscu, gdzie z góry schodzi sierż. Rumi Aikawa, na dole po prawej stronie widać łódź podwodną. Aby do niej się dostać należy przeczołgać się pod skrzynią; zanim wejdziesz do łodzi podwodnej przejdź za nią i postrzelaj w ziemię – żaby; (Pokaż)
# możesz teraz wybierać między dwoma drogami ukończenia tej rundy:
Droga 1 – przeczołgaj się z powrotem pod skrzynią i zasuwaj na górę;
Droga 2 – wskocz do łodzi podwodnej;

DROGA 1:
# po rozwaleniu wszystkich „much” zanim zeskoczysz na barkę schyl się i postrzelaj w pochyłą rampę przed sobą – pojawi się trochę grzybów; (Pokaż)
# można teraz dokonać kolejnego wyboru dróg:
Droga 1 – zejdź na dół i płyń barką;
Droga 3 – przeskocz do góry i idź na dziób okrętu;

DROGA 1:
# przeskocz na wrogą łódź i postrzelaj do góry w otwór na łańcuch kotwicy – wypadną monety; (Pokaż)
# można jeszcze postrzelać do góry w okręt i postrącać owoce, których już nie zdążymy pozbierać;
# nic ukrytego dalej już nie ma, poza tym że należy zwracać uwagą na pozawieszanych u góry więźniów i strącać ich tak, aby nie wpadali do wody – w tym celu najlepiej stać na dziobie barki; latające ryby warto rozwalać tak, aby wypadające z nich naboje lądowały na naszej łodzi; Zgadnij co znaczy „S.V.” napisane na wielkiej skrzyni znajdującej się na naszej barce. Jak już się dowiesz to wsiadaj szybko, bo bardzo szybko wyskakuje z wody krab – boss w tej rundzie;

Dalej –>

DROGA 2:
# rozwalaj skrzynki – w środku poukrywani są więźniowie; (Pokaż)
# postrzelaj do wnętrza jaskiń, do których wpływają gigantyczne węgorze – w każdej z nich są ukryte skrzynki, jakkolwiek bardzo trudno zabrać je i przy tym nie zginąć; (Pokaż)
# w miejscu, gdzie przelatują kamienie (po trajektorii w kształcie paraboli – wiecie o co mi chodzi) popłyń między pierwsze a drugie kamienie, następnie podpłyń najwyżej jak się da i postrzelaj w punkt szczytowy tej paraboli – kolejna skrzynia; (Pokaż)
# to samo przy drugich przelatujących kamieniach; (Pokaż)
# przy trzecich kamieniach nie zapomnij rozwalić wraku łodzi;
# w miejscu, gdzie znajdziesz następnego POW (kolor wody zmieni się już na jasnozielony) postrzelaj troszkę powyżej – będą 2 brylanty (najlepiej wziąć je najpierw, a dopiero później więźnia; (Pokaż)

Dalej –>


DROGA 3:
# nie wchodź od razu do windy tylko przejdź troszkę za nią i postrzelaj pod siebie – z drzew padać będą owoce; (Pokaż)

Wewnątrz okrętu:
# postrzelaj do góry – spadnie żarcie (dalej będą jeszcze 3 takie miejsca); (Pokaż)

BOSS: Nie opłaca się szybko go rozwalać, ponieważ jeśli będzie chciało nam się bawić wyjdzie do nas ośmiu POW’s;

RUNDA 2:

# jak zobaczcie pierwszą wielką skrzynię stojącą na naszej drodze to strzelajcie do zombich tak, żeby jej nie rozwalić. Wyskoczcie na nią i postrzelajcie w górę – z namiotu za nami wypadnie puszka; (Pokaż)
# dalej, aby wziąć trzech związanych więźniów na dole (wśród nich Prezydenta), należy w odpowiednim miejscu „skręcić” (dół + przód);

(Pokaż)
# jak zeskoczycie na dół (zaraz po znalezieniu małpy) to zabijcie zombich, a następnie powoli podciągnijcie ekran w prawo – gdy tylko się troszkę podsunie postrzelajcie w lewo, aż wyjdzie trzech POW’s; (Pokaż)
# po zniszczeniu wszystkich śmigłowców zejdź na dół i obczaj wejście do jaskini (jest napis „ICE MAN”) – „otwórz” jaskinię i zaczekaj chwilę – wyjdzie dwóch POW’s; (Pokaż)

Lodowa jaskinia:
# zamarznięci goście (również nieprzyjacielscy żołnierze) są do uwolnienia;

(Pokaż)
# po dojściu do końca jaskini (za słoniem) postrzelaj w leżącą stertę kamieni – wypadną monety; (Pokaż)
# warto zeskakiwać ze słonia, aby pozbierać leżące na ziemi brylanty – bateria albo chilli, które wypadną z jednego z zabitych Yeti są dla słonia! Pamiętajcie, że zeskakując ze słonia jesteście nieśmiertelni – tym razem będzie to bardzo przydatne, aby uniknąć lecących z góry spawów; (Pokaż)

Po wyjściu z jaskini:
# na żołnierzy -zombie, którzy się na nas rzucają nie warto marnować amunicji – daje się ich lajtowo przeskakiwać; (Pokaż)

BOSS: Najpierw ufoludy, czyli pierwszy problem. Ja jeśli nie wchodzę do jaskini mam w tym miejscu jakieś 37 bomb i większy Rocket Launcher (a jeśli do jaskini wchodzę to na oko 31 bomb i Flamethrower). Aby rozwalić ufoludy bez ruszania się z miejsca wystarczy 35 bomb. Jakiś problem?
Boss właściwy, czyli gniazdo: Prościzna. Zanim rozwalimy warto zaczekać, aż wyjdzie trzech POW’s

RUNDA 3:

# płynąc zwracaj uwagę na otoczenie – w pewnym momencie zauważysz okrągły otwór w dnie – można teraz wybierać między dwoma drogami: (Pokaż)
Droga 1 – płyń dalej;
Droga 2 – wpłyń do dziury w dnie;

DROGA 1:
# gdy dopłyniesz do drugiej ściany, zauważ, że po chwili z góry podpłynie wielka betonowa „rura” – można tutaj dokonać następnego wyboru dróg:
Droga 1 – płyń dalej;
Droga 3 – wpłyń do „rury”;

DROGA 1:
# płynąc dalej nie spotka was już nic nieoczekiwanego;
Dalej –>


DROGA 2:
# będąc w jaskini zanim wejdziesz do łodzi podwodnych rzuć z daleka po bombie w każdą z nich, a wypadnie spod nich po trzy ryby; (Pokaż)

# strzelając w górę tam gdzie są łodzie można wzbogacić sie o grzybki lub skrzynkę

(Pokaż)

Dalsza część drogi 2:
# Jeśli jesteś dobry to zbierając bomby warto raczej nie brać ich jako torped do łodzi, tylko jako bomby (najlepiej „siąść” na dnie i wtedy wyskoczyć z łodzi (dół + skok) – bomby zwykłe będą później bardzo przydatne, szczególnie na bossa, ale jeśli nie potrafisz dojść tam bez strat to lepiej brać je jako torpedy (czyli bez wysiadania z łodzi) – będą bardzo potrzebne, bo tu w wodzie jest bardzo gorąco;

(Pokaż)


Dalsza część rundy (po zakończeniu drogi 1 i 2):
# na samym początku postrzelaj do góry w pierwszą lub drugą rampę – wypadnie medal; (Pokaż)
# po przeskoczeniu pierwszych skrzynek zaraz obok postrzelaj w ziemię pod sobą (dokładnie w to w małe pudełka) – znajdziesz gruszkę; (Pokaż)
# jak wyjedziemy windą piętro wyżej, aby zebrać OBU więźniów należy OD RAZU wyskoczyć na ten poziom na którym oni się znajdują – jest to trudne; (Pokaż)
# nieco dalej, przed drugą windą stań na skrzynkach i postrzelaj w lewo, zaraz obok dwóch kamer (ewentualnie wrzuć tam bombę) – pojawi się gniazdo za 5000; (Pokaż)
# piętro wyżej zaczyna się już robić cholernie gorąco, szczególnie przez gości z tarczami – nie warto tutaj oszczędzać bomb (jeśli umiejętnie przechodzi się poprzednią część rundy, to można ich tutaj mieć 50!!!); (Pokaż)
# dalej, jak już zdobędziecie pojazd to można nim podlatywać do góry (2 razy skok) – tak, aby znaleźć się aż na tym górnym pokładzie (na którym są więźniowie); (Pokaż)
# będąc w pojeździe, jak się robi za gorąco to pamiętaj, że zawsze można z niego wyskoczyć – jesteś wtedy przez chwilę nieśmiertelny a to uratuje pojazd i twój tyłek; warto to robić często – np. kolesie strzelają – w tym momencie wyskok z pojazdu – kule przelatują, my załatwiamy kolesi za pomocą bomb i wychodzimy z powrotem do pojazdu – grając w taki sposób powinno się udać zachować pojazd aż do samego BOSSa ; (Pokaż)

Dalej –>


DROGA 3:
W tej rundzie również nie ma niczego ukrytego – jest to za to jedna z fajniejszych rund (strasznie przypomina szóstą planszę z MS2); jest w niej do znalezienia struś. (Pokaż)
# zaraz po tym jak znajdziecie strusia jest miejsce, gdzie na górze jest dwóch POW’s i jest trochę gorąco – aby ich wziąć i przejść to bez strat najlepiej bardzo powolutku podciągać obraz i niszczyć przede wszystkim gości wychodzących z prawej (strasznie chamsko rzucają granaty); (Pokaż)
# na samym końcu, gdy wyleci już śmigłowiec zrzucający bomby warto puścić strusia do przodu (skok + strzał), bo to miejsce na strusiu jest trochę kłopotliwe; (Pokaż)

BOSS: Najtrudniejszy przeciwnik w pierwszych czterech rundach. Pokonanie go bez strat, jeśli nie posiada się pojazdu jest cholrernie trudne. Jeśli doszliśmy to z pojazdem to daje się go bez strat rozwalić, i owszem. A robi się to tak: po pierwsze, przydatne są dwie informacje: na bossa można sobie wskoczyć – a dokładnie na jego podwozie. Gdy wyciąga rakietę z brzucha to również można na niej stawać. Stawiamy więc sobie pojazd na jego podwoziu, wyskakujemy z pojazdu i rozwalamy go normalnie. Gdy zaczyna się robić gorąco (np. wypuści rakiety), to wskakujemy do pojazdu i gdy rakieta już – już ma uderzyć w pojazd robimy wyskok! Powtarzać dopóki boss nie zejdzie. Oczywiście można go nawalać będąc cały czas w pojeździe, trzeba tylko pamiętać o wyskakiwaniu z niego w odpowiednim momencie, szczególnie wtedy gdy używa lasera.

RUNDA 4:

# przy drugiej ciężarówce zeskakujący na dół snajperzy nie są groźni – nie musicie się nimi przejmować, więc najpierw niszczcie śmigłowce; (Pokaż)
# zaraz za ciężarówką znajdujemy naszego znajomego Hyakutaro pod workami z piaskiem; (Pokaż)
# na początku nie ma w niej niczego ukrytego, poza naszym starym znajomym Hyakutaro, którego znajdziemy pod workami z piaskiem za drugą ciężarówką oraz poza drogami do ukrytych podpoziomów!!! – Gdy zobaczycie w tle piramidę to zauważcie, że oprócz wejścia do budynku, z którego wybiegają żołnierze znajduje się tu pochyłe wyjście na górę. Można teraz wybierać między dwiema drogami: (Pokaż)
Droga 1 – Wejdź do budynku;
Droga 2 – Wyjdź na górę;

Droga 1:
Piwnice budynku:
# za pierwszymi trzema beczkami znajdziecie skrzynkę z korbką, znaną z poprzedniej części gry – chyba nie muszę mówić co trzeba teraz robić?? Można teraz wybierać między dwoma kolejnymi drogami: (Pokaż)
Droga 1 – Idź dalej;
Droga 3 – Wskocz do nowootwartego włazu;

Droga1:
# w tej rundzie dalej już chyba nic specjalnego;

Dalsza część rundy:
# zanim wejdziecie do kopalni w dwóch latarniach (tych po drugiej stronie mostu) są ukryte przedmioty; (Pokaż1 . 2)
# i jeszcze zaraz za nimi w dachu znajduje się gniazdo; (Pokaż)

W kopalni:
# ta droga jest trudna. Naprawdę. Arabów starajcie się zabijać z daleka, unikając miejsc gdzie zginęli czerwoni (detonują się i to jest dla nas śmiertelne) – trzeba dużo skakać – najlepiej w ogóle nie stać w miejscu (łatwo powiedzieć 😉 ; (Pokaż)

# w tunelu obok dużego stoiska ze skrzynkami wystaje dziwnie wyglądający kamień wystarczy go potraktować z pistoletu a naszym oczom ukazie się żaba; (Pokaż)
# aby przeżyć ataki „samlotów” należy chronić się pod drewnianymi pomostami – spod pomostów tych można wyskakiwać (nie trzeba spod nich wychodzić tylko od razu skok!); (Pokaż)

Dalej –>
Droga 3:
# spotykane tutaj kraby są znacznie bardziej u*.*liwe – trzeba szybko je rozwalać!;
# kolejne znajdywane skrzynki z korbami „ściągają” na dół POW’s; (Pokaż)
# w kanałach, z których z góry wypadają robale tudzież POW’s są poukrywane przedmioty za kupę punktów (50,000) – strzelajcie we wszystkie! (z pierwszego akurat nie wypadnie nic oprócz POW);
# w drugim kanale jest obiecana żaba za 50,000; (Pokaż)
# w trzecim nic oprócz robaków;
# w czwartym kanale jest przedmiot, w piątym nie ma nic; (Pokaż)
# będąc w pojeździe przeciwników można niszczyć za pomocą samego „wiertła” albo rozjeżdżać – groźne są jedynie wszelkiego rodzaju pociski (jak np. bańki wypuszczane przez kraby); (Pokaż)
# jeżeli ogromne czarne robale zaczynają wypuszczać pomarańczowe bąbelki to aby je ominąć wystarczy użyć skoku (jak jesteśmy w pojeździe), albo w ogóle na chama się przez nie przewiercać; (Pokaż)
# w każdym z trzech kolejnych kanałów jest żaba; (Pokaż)
# w trzech następnych też są przedmioty; (Pokaż)
# jeżeli odpowiednio szybko pojedziecie do przodu po rozwaleniu ostatniego dużego robala (tego który wiezie na sobie jednego POW) i nie będziecie strzelać to spotkacie jeszcze sierż. Rumi Aikawę!!!; (Pokaż)
# POW, którego zgarnęliśmy z wierzchu robala daje nam laser. Broni tej nie warto zamieniać na inną(!!!), szczególnie że dalej dostaniemy jeszcze naboje oraz drugio laser (na samym końcu) – to oznacza co najmniej 400 strzałów z lasera na bossa!
# jeżeli napotykane dalej ślimaki chowają się do muszli, która zaczyna zmieniać kolor na czerwony, to trzeba się cofnąć – eksplozja jest zabójcza!; (Pokaż)

Dalej –>
Droga 2:
# będąc na górze piramidy nie zapominajcie o rozwalaniu worków z piaskiem – pod jednym z nich ukryty jest jeden POW;
# idąc dalej wkrótce napotkamy znajomą skrzynkę no i tutaj znowy dylemat:
Droga 2 – Idź dalej;
Droga 4 – Wskakuj do włazu;

Droga 2:
# aby jakoś radzić sobie z roślinkami najlepiej trzymać się cały czas lewej krawędzi ekranu (SAMEJ KRAWĘDZI) – nie wierzycie to sprawdźcie!;
# dalej już tylko skok do studni i już jesteśmy przy bossie; (Pokaż)
Dalej –>


Droga 4:
# po zeskoczeniu na dół możemy iść w prawo… albo w lewo :))))

Generalnie rzecz biorąc bardziej opłaca się iść w lewo, ponieważ jest tam o trzech POW’s więcej a ze zdobytym na nich Shotgunem znacznie łatwiej przechodzi się pomieszczenie z opadającym sufitem z kolcami.

# uważajcie na nietoperze – tym razem nie będą was przemieniać w mumię – postać ginie od razu!; (Pokaż)
# jeśli pójdziecie w prawą stronę to postrzelajcie w leżącą kamienną głowę – znajdzie się kryształ, ale i tak warto jak najszybciej opuścić to miejsce – żarcie na górze budki z mumiami jest niewarte śmierci ( jeżeli jesteś mumią to wyżej skaczesz i nie będziesz miał trudności z dostaniem żarcia ); (Pokaż1 . 2)

W dalszej części rundy:
# wyjeżdżając do góry w kamiennym szybie w wejściu, z którego wychodzą mumie po prawej stronie (gdy winda się zatrzyma) znajdziecie dwóch POW’s (oczywiście znajdziecie jak postrzelacie;) ; (Pokaż)

BOSS: Atakuje na cztery sposoby, z czego trzy są bardzo łatwe do uniknięcia, natomiast czwarty praktycznie zawsze zabija – chodzi o żółte promienie. Jest ich tak trudno uniknąć, że przeżycie w momencie gdy lecą graniczy naprawdę z cudem.

RUNDA 5:

W tej rundzie nie ma żadnych ukrytych pod poziomów, z tego co mi wiadomo jest tylko jedna droga na jej skończenie. Ta runda (podobnie jak w ogóle cały MS3) jest bardzo… nostalgiczna. Przez cały czas spotykamy tutaj postacie i pojazdy znane z poprzednich części :))
# na początku śmiało możecie wziąć sobie samolot – helikopter będzie dostępny jeszcze w niedalekiej przyszłości;
# kawałek dalej napotkamy samolot znany z pierwszej części gry oraz lecącego na nim Super Żołnierza – wystarczy się trzymać blisko niego, pod spodem – jego granaty łatwo jest omijać; (Pokaż)
# wkrótce dolecimy do pierwszego z bossów w tej rundzie – jest to znany nam już z pierwszej części gry generał (wtedy jako boss finałowy) – do walki z nim warto oczywiście wykorzystywać działo (dające nieśmiertelność przy wyskoku); (Pokaż)

Dalsza część rundy (lecąc w kosmosie)
# gdy pojawią się tie-fighhtery obcych to trzeba je rozwalać tak jak śmigłowce (tzn. strzelamy tylko w pierwszego z nich – wtedy, pod warunkiem że pierwszy jest czerwony – giną wszystkie); (Pokaż)
# dalej napotkamy jeszcze mniejszego bossa końcowego z MS2/MSX, a po nim nawet Mothership – który tym razem „zejdzie” bardzo szybko (wlatujemy do środka! :))); (Pokaż1 . 2)

Dalsza część rundy w kosmosie:
# jeśli nadlecą statki obcych podobne do „oka” i pierwszy z nich będzie się odróżniał kolorem to wiecie co robić (tylko nie łapcie zielonych „jabłek”!); (Pokaż)

W statku obcych:
# na samiutkim początku mamy na górze ukrytego jednego POW; (Pokaż)
# zaraz obok w jednym miejscu będzie jeszcze dwóch POW’s na górze (jednym z nich jest Hyakutaro); (Pokaż)
# po spotkaniu dwóch robotów w górze mamy kolejnego POW (Hyakutaro jest bardzo użyteczny przy ich szukaniu); (Pokaż)
# kawałek dalej, gdy znowu roboty puszczające zielone obręcze wyjdą z dwóch stron na raz, na górze będziemy mieć jednego POW; (Pokaż)
# blisko drzwi podobnych do głowy „obcego” w górze będzie jeszcze jeden POW;
# a nad drzwiami jak postrzelamy w jedno miejsce (najlepiej jak zrobi to Hyakutaro) wypadnie nam Prezydent!!; (Pokaż)

Dalsza część rundy:
Niestety, Hyakutaro już nie ma :((( ;
# zaraz po uwolnieniu Generała w górze będziemy mieć jednego POW; (Pokaż)

Dalej:
# na samym początku, w czymś okrągłym wystającym ze ściany na górze znajdziemy jednego POW; (Pokaż)
# w kolejnym „czymś” na ścianie POW nie będzie, a w następnych dwóch identycznych miejscach będzie po jednym POW;
# teraz przez dłuższy czas nie będzie ani jednego, więc nie marnujcie strzałów (szczególnie z Mobile Satelite); (Pokaż)
# gdy zacznie zmieniać się sceneria, w ostatnim okrągłym na górze będzie jeden POW;
# po zmianie scenerii jeszcze jednego POW znajdziemy w górze, przed samymi drzwiami ze strzałką; (Pokaż)

Boss: Nawet nie będę się rozpisywał o sposobach na jego przejście, bo po prostu nie da się tego zrobić bez strat (aczkolwiek sposoby istnieją). Na szczęście boss ma mało energii. (Pokaż)

Dalej:
# po znalezieniu czołgu, przy rozwalaniu wielkiego pająkowatego robota powinno się często używać wyskoku z czołgu 😉 ;
# dalej przyjdzie nam pomóc nawet spotkany wcześniej Super Żołnierza, który tym razem nam pomoże!;
# po dojściu do miejsca, gdzie przetrzymywana jest porwana wcześniej nasza postać, warto zejść sobie na dół i rozwalać tam „klony” z noża i nazbierać sobie naboi do Heavy Machineguna (aż do 999), i dopiero wtedy rozwalać to urządzenie;

Dalej:
# w następnej scenerii, podobnej do jednej z poprzednich tylko czerwonej, przed „spawami” zombich chowamy się kucając pomiędzy pochyłymi …. no nie wiem jak to nazwać 😉 ; (Pokaż)

# dalej zdobędziemy jeszcze dwa pojazdy, a w końcu dojdziemy do postaci którą uwolniliśmy. Spadając w dół dopadnie nas jeszcze jeden boss, który tym razem ma cholernie dużo energi… Uff, wreszcie koniec! 😉 (Pokaż)

Na tej części zakończę tą sagę MS. W te części najlepiej i najfajniej mi się grało. Czysta przyjemność. Słowem końca wyszły jeszcze:
➡ Metal Slug 4
➡ Metal Slug 5
➡ Metal Slug 6 [widziałem na filmach, że nawet dobry, prawie jak trójka]
➡ Metal Slug 3D [totalna kpina i kicha]
➡ Metal Slug Anthology
➡ Metal Slug 1st Mission oraz 2nd Mission
➡ Metal Slug Advance
Nie liczę wielu części wydanych na tel. komórkowe oraz projekcie Metal Slug Online. Może za jakiś czas napiszę własną kontynuację MS…

Posted in Gaming live | 1 Comment »

Hellsing

Posted by mrcollector w dniu Luty 23, 2007

Hellsing TV cover.jpgPozwolicie że posłużę się stroną Hellsing Project która posiada od cholery dobrych materiałów. Ja obejrzałem anime tylko raz całą serię i pierwszy odcinek serii OVA. Na mangę nie udało mi się natrafić. Poniżej macie od cholery informacji. Czytajcie i zacznijcie oglądać Hellsing, Alucard wymiata.

Tajna Organizacja Protestanckich Rycerzy Hellsing – jej celem jest zabicie wszystkich, którzy już nie są ludźmi. Obecnie przywódcą agencji jest Integral Hellsing, córka założyciela. Już w młodości jej wuj próbował ją zabić, lecz jego plany pokrzyżował złapany wcześniej wampir – Arucard. Jest on jednym z niewielu Wampirów Kategorii A. Gardzi innymi wampirami i z chęcią je zabija. Jest tajną bronią Agencji Hellsing. Z czasem, do Agencji dochodzi Victoria Seras. Stała się ona Wampirem po ugryzieniu Arucarda, ale nie posiada jego zdolności. Trzeba tu jeszcze wspomnieć o Ghoulach, czyli bezmózgich wampirach, potrafiących jedynie na ślepo wykonywać rozkazy swojego mistrza. Hellsing jest to krótka seria emitowaną niegdyś w telewizji japońskiej między drugą a trzecią w nocy (a obecnie na vivie neimieckiej o 22). Jak już wyżej wspomniałem opowiadała ona historie Agencji zajmującej się walką z wampirami we współczesnej Anglii. Trzy lata przed premierą tego anime w telewizji ,ukazała się manga, która składa się z sześciu tomów (seria otwarta). W ogóle historia Sword Dancer to ponad połowa pierwszego tomu. W mandze, twarda przywódczyni agencji Hellsing jest postacią komiczną, wredną, kłótliwą z charakterkiem-wręcz chodzący ideał. W mandze postać Arucarda również nie została pominięta-wręcz przeciwnie, pozwalał sobie na więcej wyjątkowo głupich i sarkastycznych komentarzy czym zyskał wielu fanów, oprócz wzrostu głupkowatego humoru, w mandze nie zabrakło krwi, krew się leje strumieniami, a trupy walają się po każdym kącie. W anime nie było sytuacji gdzie Arucard zastępuje poduszkę do szpilek, czy rechoczącego Andersona(może to była jakaś nowa wersja orgazmu?), te sceny można było zobaczyć tylko w mandze. Wszystko jest ukazane dość nierealnie, gdy czytałem Hellsinga w ogóle nie miałem wrażenia że to horror. Należy wspomnieć też, że Icognito nie ukazał się w mandze, został stworzony tylko i wyłącznie na potrzeby anime, w mandze jednak jest wiele innych bohaterów którzy nie pojawili się w anime. Podsumowując : Hellsing jednym słowem to dystans i ironia, czyli to, co tygryski lubią najbardziej. Nic tylko czekać na drugą serię.

13 Dywizja Papieskich Sił Specjalnych Instytut Iscariote. Instytucja ta zajmuje się zwalczaniem wampirów, Alexander Anderson jest właśnie jednym z wysłanników tej Instytucji. Nazwa pochodzi od Judasza Iscariote, był on jednym z 12 apostołów Jezusa Chrystusa. Był on odpowiedzialny za mienie Jezusa i jego uczniów. Judasz zdradził swego nauczyciela za 30 srebrników i wydał go wysłannikom sanhendrynu w Ogrodzie Oliwnym pod Jerozolimą. Gdy zorientował się, co uczynił, pragnął oddać pieniądze i odwołać zeznania. Gdy się to nie udało, powiesił się z rozpaczy. Za oddane pieniądze zakupiono tzw. Rolę Garnacarzową. Według legendy raz w roku w jedną noc Judasz może wyjść z piekła i ochłodzić się na górze lodowej.

A tutaj opisy 10 z 13 odcinków serii TV (nie OVA) [co prawda nie mega profesjonalne ale zawsze coś]:

ORDER 1 : The Undead

Odcinek zaczyna się od misji, w której Arucard ma za zadanie zabić wampirzyce zabawiającą się ze „starszym panem”. Po Przybyciu Arucarda na miejsce wampirzyca dostaje jeden strzał w środek głowy, po czym rozsypuje się. Arucard melduje wykonanie misji. Do Wioski Cheders 12 czerwca został przydzielony nowy duchowny, miesiąc później mieszkańcy wioski zaczynają znikać, policja i mieszkańcy przeprowadzili dochodzenie, a następnie poszli do kościoła aresztować duchownego, niestety wszyscy zginęli… Departament w Londynie wysłał na miejsce zdarzenia korpus D – 11 Połowa oddziału zginęła w dniu przybycia tymi, co zaatakowali oddział byli podobno martwi mieszkańcy i policja. Integral szybko zorientowała się że duchowny pozamieniał mieszkańców i policje w ghoule i wysłała tam „swoich ludzi”(Alucarda). Z korpusu D – 11 przetrwała tylko Celes Victoria, która szybko zorientowała się, że reszta oddziału to już nie są ludzie i uciekła. Podczas ucieczki Victoria natknęła się na Arucarda, do którego raz strzeliła, po czym uciekła do pobliskiego kościoła. Natknęła się tam na owego duchownego który usiłował ją zahipnotyzować lecz nie udało mu się to do końca gdyż pojawił się Arucard. Zaczął wyzywać duchownego od śmieci 😛 następnie duchowny skierował na Arucarda armie ghouli lecz i oni nie dali mu rady, Arucard ożył i powykańczał wszystkie ghoule, następnie wziął się za wampira ale duchowny zrobił sobie żywą tarcze z Victorii, Arucard spytał się jej czy chce pójść z nim, Victoria się zgadza. Arucard strzela w płuca Celes by trafić w serce wampira, duchowny klasycznie się rozsypuje a Victoria pada na ziemie pół żywa, Arucard zlizuje krew z jej twarzy a następnie, wysysa z niej krew czyniąc ją wampirzycą, niebieskie oczy Viktorii zamieniają kolor na czerwony.

ORDER 2 : Club M

Pierwsza misja Seras z agencji Hellsing, jej zadaniem jest zabić niemartwą kobietę, która zagraża ludziom, niestety Victoria nie wykonała zadania i Galic musiał ją wyręczyć, Tym czasem dwa wampiry grasują po mieście i mordując pierwsze lepsze rodziny, para wampirów wierzy, że ich miłość nigdy nie umrze. Ich celem jest zabić 13 rodzin i stać się nieśmiertelnymi. Hellsing posyła Arucarda, żeby zlikwidował tych niegodziwców, Arucard przyjmuje cel, i tworzy dziwny tunel, dopada dwójkę wampirów i zabija Reifu( mężczyznę), podczas gdy Jessica(kobieta) zaczyna krzyczeć i ucieka. Victoria namierzyła wampirzyce i po chwili zastanowienia strzeliła, Jessica pada martwa. Victoria udowadnia tym samym że zasługuje by być członkiem organizacji Hellsing.

ORDER 3 : Sword Dancer

Homoseksualne kaprysy wampira Andyego Costibaltiego sprawiają, że próbuje zrobić wampira ze swojego ukochanego, Micka, ale ksiądz wraz ze swoimi uczniami wbiegają do pomieszczenia i nie udaje mu się to. Ich ciała zabierają medycy do szpitala, lecz w szpitalu Mick jest już martwy. Lekarze znajdują i usuwają tajemniczy chip z ciała Andyego. Andy budzi się w szpitalu i zaczyna szukać Micka, lecz znajduje swojego ukochanego martwego. Udręczony w niewierze, Andy ,niszczy wszystko z łatwością i zabija dość dużą ilość policjantów. Hellsing natychmiast reaguje i posyła Seras i Arucard wraz z grupa żołnierzy, aby zajeli się Andym. Tymczasem, Instytucja Iscariote posłał swoja własna jednostkę do zadań specjalnych aby wyeliminował wampira. Anderson natychmiast pojawia się na miejscu akcji, zabija wpierw Kapitana Galice, po czym przebija nożem szyję Victorii . Alex przybija do ścian święte kartki, które niby mają uniemożliwić Arucardowi korzystanie ze swoich zdolności, następnie zaczyna się walka, Anderson dostał kulkę w łeb od Arucarda,a Alex dźgnął wampira poświęconym nożem po chwili jednak Andreson wstaje i znów przebija go nożami tym razem na wylot, okazuje się że jest Resurectorem,Zdenerwowany Arucard zaczyna mierzyć w Andersona z broni,wierząc iż nawet ciało resurectora nie wytrzyma tylu srebrnych kul, lecz Integral interweniuje z wezwaniem od arcybiskupa, Alex odchodzi z obietnicą, że jeszcze się spotkają. Integral zaczyna krzyczeć na podopiecznego ze nie mógł dać sobie rady z jednym Resurectorem. następnie wampir wyciąga ostatni nóż z ręki i mówi Victori zeby piła jego krew,co oznaczało by ze została by wolna od ludzkiej kontroli, stanie się prawdziwym wampirem mającym cel i Arucard nie byłby już jej Mistrzem, lecz Seras nie wypija krwi swego Mistrza.

ORDER 4 : Innocent as a Human

Surfując po Internecie, Walter odkrywa video, na którym jest pokazane jak zabijają byłego dowódca armii Hellsing, który jak wszyscy sądzili został zabity wcześniej przez Andersona. Hellsing stracił bardzo dużo kapitanów, ostatnim nabytkiem agencji jest kapitan Stetra. Ale podczas misji, najazdu na wampirzy magazyn wyprowadził w pole swoich żołnierzy, Organizacja Hellsing jest wstrząśnięta po tym jak zobaczyli transmisje w telewizji tego, co się dzieje podczas misji. Podczas bitwy, Seras chwyta człowieka, który był odpowiedzialny za rozprowadzanie informacji o instytucji Hellsing do internetu . Z małym kierownictwem Arucarda, Victoria odkrywa, że Stetra to zdrajca i sam rozgłasza informacje o agencji Hellsing do mediów. Seras śledziła, Stetre który zaprowadził ja do miejsca gdzie jakiś wampir pokazuje siebie i naćpanego człowieka w telewizji, winnym nie jest tylko Stetra, ale też dziennikarką, która raz widziano w 2 epizodzie. Na miejscu pojawił się Arucard, który zabija wampira, poczym chciał się zabrać za dwójkę zdrajców, ale nadeszła Seras, która sama miała ochotę ich pozabijać, po chwili jednak zjawili się Ferguson i Integra. Aresztowali Stetre, a Integral pozwoliła wygłodzonemu Arucardowi zaspokoić głód dziennikarką, Arucard narobił Victorii apetytu i gdy wróciła już do swojego pokoju rozerwała torebkę zimnej medycznej krwi, nalała do talerza i w zaskakującym tępię zaczęła ją pochłaniać.

ORDER 5 : Brotherhood

Bracia Valentine planują sami zaatakować agencje Hellsing. Arucard i Celes dostają również nowe bronie od Waltera,Jakala i Halconnena. Integral dowiaduje się że bracia Zabili agenta MI5 który zajmował się sprawom sztucznych wampirów. Grupy brytyjskich biurokratów zwanych tez rycerzami okrągłego stołu,sprzymierzyła się z Agencją Hellsing. Spotyka się, aby przedyskutować tajny chip FREAK.Lecz nieszczęśliwie wybrali zły dzień by zająć się tym problemem, chwile później posiadłość agencji Hellsing zostaje zaatakowana przez braci Valentine i ich armie ghouli.

ORDER 6 : Dead Zone

Ten epizod jest inny, u niektórych nawet wzbudza grozę. Ciąg dalszy ataku na agencje Hellsing. Yan Valentine wyśmiewa się z Integral przez telefon a Luke idzie na poszukiwanie Arucarda. Walter schodząc ze schodów spotyka całkiem sporą grupkę ghouli, którzy po chwili leżą w kawałkach(dla niewtajemniczonych: zostali pocięci w ułamku sekundy przez nitki Waltera (:P)). Po chwili prosi Victorie żeby mu pomogła rozprawić się resztą ghouli, Victoria w pełnej gotowości z wymierzonym Halconnenem w stado ghouli, strzela. Kiedy Seras zostaje otoczona przez nieumarłych zamienia się w dzikiego wojownika(a raczej wojowniczkę) i niszczy wszystko co się rusza, a potem oczywiście nie wie co się stało. Tymczasem, Luke znajduje czekającego na niego Arucarda, następuje krótka walka na spluwy. Arucard wyśmiewa Luke’a, po czym wzywa swojego potwora i atakuje Luke’a. Po krótkiej wymianie zdań Arucard rozczarowany i zdenerwowany, że Luke to zwykły wampir nie mający żadnych specjalnych właściwości, zamienia go w karme dla psa, innymi słowy zabija go. Na górze, Yan ucieka od grasującego Walter, po czym dostaje się do pomieszczenia, w którym znajduje się Integral Hellsing. Przywódczyni zaczyna strzelać do Yana, na jego twarzy powstaje krzyż z pocisków rtęciowych, po chwili zaczyna płonąć i po prostu się spala.

ORDER 7 : Duel

Agencja Hellsing zrujnowana po ataku dwojga braci usiłuje wszystko odbudować, wielu żołnierzy poległo. Intgral znajduje list z watykanu, w którym pisze o spotkaniu w muzeum. Okazuje się, że Watykan znów wysłał Alexa Andersona żeby zniszczył nie tylko wampiry, ale całą agencje Hellsing. Integral spotyka się z Maxweelem w muzeum, padają mocne słowa, Integral zdenerwowana tym, że 13 Oddział wysłał swojego żołnierza, Andersona, by zniszczył Agencje Hellsing, zaczyna wyzywać Maxweela, po chwili pojawia się Arucard i zaczyna mierzyć w Maxweela, dowiadują się od niego że Anderson jest już na miejscu akcji. Podczas akcji, Victorie zaczyna boleć miejsce, w które dostała nożem w epizodzie 3 od Andersona. Po chwili odkrywają, że Alex jest na miejscu akcji, zaczynają do niego strzelać lecz nic im to nie daje, zabija wszystkich żołnierzy, po czym chce się zabrać za Victorie lecz Pojawia się Arucard i nie daje jej zranić, potem zaczyna się starcie miedzy Arucardem a Andersonem ,Alucard ma przewagę po chwili jednak traci głowę. Następnie Alex goni Victorie, ciało Arucarda zamienia się w nietoperze po czym łączy się i znów Wampir jest cały, pozbawia Alexa obu rąk i okularów, Ksiądz zapowiada kolejne spotkania i znika w zwojach pisma świętego.

ORDER 8 : Kill House

Hellsing ma zamiar zniszczyć organizacje FREAK, lecz gubią dużo tropów, Instytucja Hellsing wie kto jest ich wrogiem… Tym wrogiem jest człowiek…Jedyne wyjście to znaleźć i zniszczyć! Victoria wraca do swojego starego domu, by powspominać stare czasy, wspomnienia o ojcu… Po chwili jednak ktoś puka do drzwi, okazuje się że to człowiek, którego Seras już kiedyś widziała, nazywa się Harry, chce żeby Victoria pojechała z nim do Heleny, nieumarłej dziewczynki. Gdy dojechali na miejsce, weszli do jej domu i ujrzeli niską dziewczynkę o żółtych oczach siedzącą w fotelu, zadali jej parę pytań dotyczących sztucznych wampirów, są one słabsze od wampirów czystej krwi, ale równie niebezpieczne, potem odjechali. Harry odwiózł Victorie do domu, po czym odjechał i nagle jego samochód wybuchł… Zbliża się niebezpieczny wróg. Arucard zapowiada prawdziwego nieumarłego i trudną walkę.

ORDER 9 : Red Rose Vertigo

Agencja Hellsing po szeregu nieudanych prób zniszczenie FREAK, atakują zamek Movan lecz akcje przerywa im SAS i muszą opuścić zamek. Po powrocie do domu, Integral ogarnęło zdziwienie, ponieważ przybyła w jej progi jakaś kobieta, która podaje się za jej siostrę. Integral zasnęła na biurku. Obudziła ją „siostra” i zaczęła rozbierać, następnie wbiła jej sztylet w okolice brzucha, po chwili jednak zatopiła kły w jej szyi. Tymczasem Arucard postanowił spotkać się z Incognito, po krótkim dialogu Arucard orientuje się, że jego Pani jest w niebezpieczeństwie i natychmiast rusza jej na pomoc. Gdy już przybył na miejsce, zabił wampira. Integral zdenerwowana i pełna gniewu wbija sobie sztylet w tętnice szyjną, aby nie zamienić się w ghoula.

ORDER 10 : Master Of Monster

Trwa operacja Integral, Arucard i jego Pani przypominają sobie dawne dzieje, gdy Integral miała 13 lat i uczyła się wielu nowych rzeczy od swojego ojca. Po śmierci ojca, była zmuszona się ukryć, ponieważ jej wuj chciał ją zabić i objąć władze nad Instytucją Hellsing. Przed śmiercią ojciec powiedział jej żeby w razie niebezpieczeństwa zeszła do lochów i ukryła się. Tak też zrobiła. Miała już wchodzić do lochu, ale jej wujek był szybszy i powstrzymał ją. Wpadła szybko do lochu a wuj postrzelił ją, wtedy ciało, które było w tej celi zaczęło zlizywać krew z ziemi, po chwili oswobodził się z „kaftanu” i pozabijał wszystkich którzy się ruszali (oprócz Integral :P). I od tego momentu Integral stała się Panią Arucarda. W tej chwili Integral się ocknęła, operacja się udała.

Poniżej opisy głównych postaci w całej serii:

Arucard
Jest on ‘Wampirem Kategorii A’, inaczej nazywanym ‘Prawdziwym Nieumarłym’. Posiada ogromną moc oraz możliwość przekształcenia się w nietoperze, mgłę czy psa. Z charakteru wydaje się być spokojny i opanowany, lecz tak naprawdę gardzi innymi wampirami, co można spostrzec po jego słowach adresowanych do nich. Jest wysoki i szczupły, ma długie czarne włosy(na głowie). Jak prawie każdy wampir posiada również czerwone oczy,można je zauważyć niekiedy w bardzo dziwnych miejscach. Zwykle można go zaobserwować ubranego w czerwony płaszcz pod którym widać garniturek i czerwoną chustę zawiązaną na muchę, na białej koszuli. Na głowie czerwony kapelusz z rondem, o sporych rozmiarach, oraz pomarańczowe okulary. Używa 3 rodzajów broni ( z czego 2 palne ): Casull ARM 454, Jakal 13mm oraz białe rękawiczki z pentagramem.

Integral Wingates HellsingPrzywódczyni Agencji Hellsing. Jej rodzina, prowadzi tą organizacje od pokoleń. Ma dopiero 23 lata. Jest piękną,wysoką kobietą o blond włosach i niebieskich oczach,ma bardzo kontrowersyjny charakter dzięki któremu zyskała sobie,dużą rzesze fanów. Od dziecka nosi okulary. Objęła władze nad Agencją już w wieku 13 lat,zdecydowana,pewna siebie,zawsze dąży do zwycięstwa i nigdy się nie poddaje. Najczęściej można ją zobaczyć w garniturze i z cygarem w ręku. Używa pistoletu Walther PPK, jedyne co go wyróżnia to zapalające, rtęciowe pociski.

Walter C. Dolloneazz
Walter ma 69 lat, posiada
monookular na lewym oku i ma dwie żółte opaski przy ramionach,niegdyś gdy jeszcze pracował w oddziałach Agecji,miał czarne rękawiczki bez palców,obecnie nosi normalne, białe. Zawsze ubrany w strój lokaja, tym też zajmuje się na co dzień. Znany jest tez jako ‘Anioł Śmierci’.Do agencji trafił w wieku 14 lat, był sierotą .Od tamtego czasu walczył w armii razem z Arucardem,lecz teraz jest już na „emeryturze” i pełni funkcję doradcy Integral. Jeden z nielicznych ludzi, który zdobył sobie szacunek i uznanie Arucarda. W Agencji zajmuje się przede wszystkim wykonaniem broni. Sam walczy niezwykle ostrymi nitkami, wykonanymi ze stopu srebra i uranu.

Seras Victoria
Jest to była policjantka, która została wysłana wraz z całym oddziałem do pewnej wioski. Z całego oddziału przeżyła tylko ona ( reszta zamieniła się w Ghoule ). Uciekając natrafiła na kościół, w którym pastor okazał się wampirem. Gdy już miał ją ugryźć wkroczył Arucard… Niestety i on musiał ją postrzelić by trafić w serce wampira. Tak więc, aby nie umarła zgodziła się by Arucard ją ugryzł. Najczęściej ubiera się w swój policyjny strój, ale trzeba przyznać że ona jako jedyna chyba go zmienia…Jest dość wysoka jak na kobiete,ma rude włosy i niebieskie oczy które po ugryzieniu Arucarda zmieniły kolor na czerwony. Autorzy bardzo podkreślili jej biust,jest wręcz niebagatelny,ale może to i lepiej…. Używa zwykłej policyjnej broni, oraz Halconnen’a

Alexander Anderson
Jest on duchownym, a jednocześnie Resurrectorem, posiadającym niezwykłą cechę regeneracji. Został stworzony, aby walczyć z wszelkiego rodzaju Wampirami, stąd wybucha walka miedzy nim, a Arucardem. Jest bardzo wysokim blondynem o zielonych oczach,nosi okulary i duży krzyż na szyi. Ubrany jest w czarny płaszcz. Używa przede wszystkim broni białej, dokładniej są to ochrzczone noże.

[Od siebie dodam że dla mnie ten gość to totalny świr które najchętniej wyrżnął by złych ale i dobrych też, najchętniej Alucarda]

Incognito
Najpotężniejszy wróg Arucarda, też nosił miano ‘Prawdziwego Nieumarłego’. Nie pojawił się w mandze,został stworzony tylko i wyłącznie na potrzeb anime . Oprócz ep8 nie nosił ubrania, ciało miał koloru szarego, oraz w niczym nie przypominał człowieka. Niewiadomo do końca do jakiej kategorii wampirów można go zaliczyć, ale wiadomo że sam nie zmieniał się w żadne inne stwory, walczył jedynie przy pomocy Boga Śmierci – Set’a. Zwykle jednak używał ArmsCorps 40mm MGM. Został stworzony jedynie na patrzeby anime, nie pojawił się w mandze.

No to w kwestii ogólnych informacji to koniec. Poniżej macie wszystkie odcinki Hellsing’a w formie filmowej dzięki serwisowi YouTube.

I TO WSZYSTKO…uff

Posted in Inne | 3 Komentarze »

Gaming Ring volume #16

Posted by mrcollector w dniu Luty 23, 2007

https://i0.wp.com/www.alt-tab.net/images/total-annihilation.jpg

Tak, wreszcie jest. Szesnasty wolumin o grach, ogólnie gamingu i tym podobne. Let’s begin… Wróciłem do starej ale jakże jarej strategii czyli Total Annihilation. Zajebistej gry… Mnóstwo jednostek, wielkie bitwy z udziałem kilkudziesięciu jednostek. Macie opisy kilku bitew w ‚Skirmisu’ [ciągnęło mnie do tego] aby naraz wypróbować wszystkie bronie, maszyny oraz budowle na swoim wrogu. Miałem tylko jednego – wojska Core z małym zasobem surowców na początku, ja za dużo większy. Rozpocząłem od mozolnego budowania bazy [wiecie…zaplecze surowcowe, mnóstwo Metal Extractorów oraz Energy Solarów itp.] oraz część obronna [na początku niestety tylko wieże LLT – Light Laser Tower – oraz radary małego zasięgu]. Dopiero potem zacząłem budować główne budowle mający tworzyć nowe jednostki. Zacząłem od KBot Labs, potem fabryka pojazdów, samolotów i tak dalej aż miałem wszystko co Commander mógł zbudować. Reszta pracy została dla innych konstruktorów [z tych fabryk]. Raz szybciej, raz wolniej stawiali własne budowle, ulepszane budynki a także nowe działa obronne [wieżyczka laserowa, Guardian – wystrzeliwujący potężne pociski – a także wieża rakietowa]. Na mapie Seven Isles liczyły się najbardziej jednostki morskie i lądowe. Od wroga byłem oddalony o…DUŻĄ odległość. Ale i tak skubany parę razy uderzył. Takie małe oddziały po kilkanaście samolotów lub statków. Większa część akcji działa się na morzu, ale i na kawałku lądu. Trwało to długo, ale w końcu stworzyłem superbazę z silną obroną. Następnie tworzyłem wiele jednostek lotniczych. Głównie nowoczesne samoloty bojowe Hawk a także bombowce Lancet oraz inne jak Freedom Fighter [gorsza wersja Hawk’a] czy Bulldog [or something like that, taki gunship walący szybko, coś jak Harrier, nie wiem…]. Zwycięstwo było wtedy gdy rozwalę Commandera wroga co doprowadzi do mojego zwycięstwa i pięknej nuklearnej eksplozji silnika tej maszyny. Uderzenie musi być jedno i celne…Wcześniej trochę się z komputerem bawiłem. Teraz bez żartów…Na pierwszy ogień wojska morskie [kilka battleshipów i wielkie Milleniumy, ale i tak nieźle dostały łupnia]. W międzyczasie co rusz odpalam rakiety nuklearne których nagromadziłem sporo [łącznie wyprodukowałem tak ze 15-20], które powodowały ogromne zniszczenia wśród jednostek wroga. Znacznie osłabiony przyjął atak statków i go odparł. Ciut większa siła ognia. Ale kiedy dolecieli maruderzy z sił powietrznych skupili się tylko na jednym celu – wielkim robocie zwanym Commanderem. Nieustanne bombardowanie i ostrzał z działek laserowych po krótkiej chwili sprawił piękne pierdolnięcie i atomowy grzybek. Mission and battle completed… Kolejna misja też dzieje się na Seven Isles ponieważ ostatnim razem teren nie został do końca zabezpieczony i kilkadziesiąt jednostek wroga zaatakowała bazę Arm skutecznie ją niszcząc. Do pomocy mojej armii dowództwo wysłało jeszcze jednego Commandera [słowem fabularnego wyjaśnienia]. Teraz byliśmy w sytuacji 2vs1. Swoją bazę musiałem budować od początku. Zajęło mi to około 15 minut prawie 100 budynków. Zdecydowanie szybciej zbudowałem pierwsze jednostki szturmowe i prowadziłem działania zaczepne, tak samo jak mój ally. Kilkanaście słabych jednostek lotniczych i morskich zaatakowała wyspę pełną jednostek lądowych [za cholerę nie rozumiem po co je buduje, desant morski lub z powietrza byłby samobójstwem, ale na żywego gracza taką sztuczkę można zastosować]. Starałem się aby przeciwnik nie miał czasu się odgryźć i przeprowadzić kontratak. Ale tak około 30 minut po rozpoczęciu zajmowania tego świata zdołał posłać mało liczne wojska powietrzne które zostały zmiecione w proch przez działka obronne. Zbudowałem Retaliatora [futurystyczna wersja fabryki i jednocześnie silosa rakiet nuklearnych] i posłałem łącznie trzy głowice na wroga powodując ogromne straty. Ale jeszcze większe wynikły z prawie, że desperackiego ataku moich oddziałów powietrznych. Tak na moje oko prawie 20 jednostek [większość nowoczesne myśliwce bojowe Hawk i kilka bombowców] posłałem prosto na Commandera wroga aby ten zginął i rozjebał pół bazy w wyniku nuklearnej eksplozji. Nalot trwał góra pięć minut, a główny przeciwnik leżał na łopatkach. Reszta akcji przebiegała już gładko. Odbudowałem sił morskie i powietrzne i cały czas bombardując zniszczyłem WSZYSTKIE jednostki oraz budynki. Komp był na poziomie normal… Next win… Kolejną bitwą była wojna 10 minutowa na Painted Desert gdzie dwa duże oddziały Arm’u miały za zadanie opanować teren pustyni i zniszczyć wojska Core. Główna siła uderzeniowa poszła po lądzie [czołgi, roboty z karabinami laserowymi oraz inne] a pierwsze ataki już kilkanaście minut po starcie. Co prawda ja odgrywałem mniejszą rolę ze względu na małe zasoby metalu. Ale i tak udało mi się stworzyć średniej wielkości oddział lądowy i mały średni powietrzny. Trochę go sponiewierałem, ale główne siły poszły od południa mojego sojusznika. Zmasakrowali totalnie bazę wroga. Commander w całkiem krótkim czasie ale dokładnie nie potrafię określić… Battles ends at here…

Posted in Gaming live | 1 Comment »

Grand Theft Auto a pościgi

Posted by mrcollector w dniu Luty 22, 2007

https://i2.wp.com/www.universalmusic.es/mailing/gta/logo.gif
Logo z GTA:SA, nie chciałem dawać innego obrazka.

Seria GTA jest jedną z najbardziej znanych serii w których wcielamy się w różnych gangsterów itp. którzy wykonują różne misje, zdobywają tereny, są bohaterami historii wymyślonych przez panów z R*. Nierzadko też musimy uciekać przed policją ale niestety dla mnie te pościgi nie są zbyt emocjonujące i jakieś ciekawe. Oto kilka moich pomysłów jak urozmaicić pościg. W oryginale goniło nas na początku kilku policjantów w radiowozach, potem coraz więcej, później SWAT, FBI, helikopter a na koniec wojsko i czołgi. Wytrawny i hardcorowy gracz z prawą uniknie pościgu, zbierze briby i zaczyna przygodę od początku. W moim pomyśle zamiast 6 gwiazdek mamy poziom HEAT (tak myślę max. do 99lvl. może jakiś bonus jak ktoś dotrwa do 100 😛 ) Zaczynamy rozróbę…
Po kilku grubszych strzelaninach, jakiś wybuchach, śmierci policjantów do akcji wkraczają pierwsze jednostki zmotoryzowane czyli radiowozy. Na samym początku gonią nas tylko dwa samochody, ale regularnie wraz z wzrostem % HEAT (100% – przeskok do następnego „poziomu”) przybywa samych pojazdów jak i umiejętności zwykłych policjantów. Tak do 20lvl myślę przybywa radiowozów tak, że może nas gonić nawet, no powiedzmy od 100 do 250 pojazdów. Uważam że konsole next-gen i postęp technologii komponentów do PC będą miały wystarczająca moc aby udźwignąć tyle modeli i to przy dobrych detalach i dość dużym świecie. I w ilości tych pojazdów nie chodzi mi tylko o te, które bezpośrednio nas gonią, ale te które tworzą coraz to bardziej trudne do pokonania blokady, kolczatki i różne pułapki (taranowanie z bloku, manewr PIT itp.) a potem jeśli są całe włączają się do pościgu. Przystosowywują się do stylu jazdy gracza, a także trasy i możliwości ucieczki np. kiedy wjedzie w ślepą uliczkę albo będzie starał się zmylić pościg. Same pojazdy nie są zbyt wytrzymałe, ale potrafią zajść za skórę. A uzbrojenie policjantów też się zmienia. Najpierw zwykłe pistolety, potem może jakieś ulepszone wersje przykładowo z celownikiem laserowym, potem zupełnie inne rodzaje np. Desert Eagle. Kiedy takie zwykłe pukawki nie wystarczą wprowadzone są nadzwyczajne środki bezpieczeństwa. Mają dostęp do lekkich taktycznych pistoletów maszynowych (SMG, Uzi) a także wielu rodzajów shotgunów, dubeltówek oraz niektórych karabinów maszynowych (tylko kilka jednostek ma dostęp). Do dyspozycji oddany im także zostanie helikopter policyjny, który na początku tylko obserwuje trasę ucieczki, ale potem coraz bardziej przeszkadza podejrzanemu. Rozpoczyna ostrzał pojazdu gracza, a także jego samego. Potem próbuje powstrzymać pojazd gracza lądując prawie, że na drodze, albo na koniec wirnikiem rozjebać auto na kawałki. To tyle jakimi środkami dysponuje policja…
➡ Kiedy to zawodzi po pokaźnej rozpierdusze pojawiają się jednostki SWAT. Pomagają w pościgu, blokadach. Jest ich zdecydowanie mniej niż zwykłych radiowozów, ale są bardziej wytrzymałe. Sami oficerzy tej jednostki są wyposażeni w kamizelki kuloodporne oraz hełmy, które również trochę chronią przed kulami. Od początku goni nas tylko około pięć, sześć ciężarówek które starają się zepchnąć pojazd gracza z drogi, ale kiedy to się nie udaje niektórzy oficerzy tej jednostki otwierają drzwi tyle i rozpoczynają ostrzał. Rzucają się też na dach naszego pojazdu, głównie kulami starają się trafić w opony ale po dłuższym czasie walą gdzie popadnie starając się zaliczyć efektownego head’a na biednym gangsterze. W aktach desperacji kiedy ich pojazd ma wybuchnąć wyskakują z niego a maszyna najczęściej skierowana jest na nas. Przyrost pojazdów trwa tak do około 75-90 ciężarówek. Pojawiają się też [lecz w małej ilości] SWAT-owcy na motocyklach w dwójkę i dokonują abordażu pojazdu albo po prosu prują seriami z MP5. Samo uzbrojenie tych gości to liczne, różnego rodzaju pistolety maszynowe, lekkie karabiny, różne SMG oraz w limitowanej ilości karabiny maszynowe. Mają też niezły arsenał wszelkiej maści granatów. Kiedy i to nie pomaga do akcji wkracza…
FBI lub CIA czyli panowie w czarnych garniturkach i z pełnym tajniackim charakterem. To już prawdziwa elita wyszkolonych gości z pokaźnym arsenałem dobrej, wysokiej jakości broni maszynowej, wybuchowej oraz snajperskiej. Rozstawiają gości na dachach, ścigają gracza w mocnych, czarnych SUV-ach i potrafią też z niego ostrzeliwać nasz pojazd z dosyć dużą skutecznością. Część pojazdów policyjnych zostaje wycofana z akcji a wkracza od razu ze 30 wozów z twardą blachą i szybkim silnikiem. Wkraczają do akcji kiedy dobijemy do 50lvl oraz kiedy mamy ksywkę Rozpruwacza lub Terrorysty i zrobiliśmy pokaźny burdel w mieście. Skutki naszej działalności są cholernie widoczne. Służby porządkowe nie nadążają z zabieraniem ciał do kostnic. FBI podchodzi do gracza z przodu czyli atakuje frontalnie, ale CIA które też wchodzi do akcji w takim samym momencie jak ci pierwsi ale na początku tego nie zauważamy. Poruszają się w normalnie tak jak inne pojazdy cywilne, w nieoznakowanych ciężarówkach, jeepach i innych samochodach cywilnych. Lecz kiedy nadaje się okazja wyskakują znienacka i taranują pojazd gracza z boku. Używają tylko broni maszynowej, w znacznej części karabinów ale walą też granatnikami oraz bronią powodującą szybką śmierć [ale nie rakietnice]. Potrafią też wyjść nagle z pojazdu i wyjąć broń spod kontuaru i wypruć następnie cały magazynek. Takie jaja też robią gdy gracz ucieka na piechotę… Maksymalnie goni nas tak ze 45 SUV-ów FBI i nieznana ilość agentów CIA [nie wiadomo kiedy uderzą i gdzie].
➡ Na koniec wojsko. Wujek Sam naprawdę się wkurwił i zamierza nas rozpierdolić na wszelkie możliwe sposoby. Najazd armii USA zaczyna się od 90lvl i trwa do 99. Z tymi gośćmi zero żartów. Są wszędzie. Przeszukują całe połacie terenu. Z akcji wycofuje się cała policja i większość SWAT. Zostają jeszcze tajne służby. A wojsko… Wchodzi gdy w mieście panuje już istny armageddon, dzień zagłady, apokalipsa według twojego wydania. Trupy walają się wszędzie, płoną wieżowce, domy, prawie wszystko. Wraki pojazdów i zniszczenia to widok naturalny. Cywile próbują chować się gdzie popadnie. W mieście zostaje wprowadzony stan wojenny. Zamknięte ulice. Wszędzie czołgi, wojskowe ciężarówki, helikoptery bojowe i transportowe, zawodowe wojsko, duże blokady oraz w pełni rozbudowany arsenał broni. Do akcji wchodzą rakietnice szeroko używane. Wpadają też komandosi a z nimi nie ma absolutnie żartów. Nie łapią i aresztują tylko zabijają na miejscu, jedyny cel to eksterminacja. Potrafią nas gonić w helikopterze transportowym i ostrzeliwać nas [nie chodzi o broń maszynową znaną z wcześniejszych część GTA]. Kiedy rozruba jest na całego dochodzimy do 100lvl a potem…To już masakra na całego…Pwn totalny.

Posted in Gaming live | 1 Comment »

Czyszczenie kompa

Posted by mrcollector w dniu Luty 20, 2007

Od jakiś dłuższych kilku miesięcy się na to zbierało. Remonty, wykończenia chałupy [bo nie skończona], mnóstwo kurzu i innego świństwa. I komputer powoli acz nieubłaganie się zapychał, procek dochodził do 70 stopni C czyli mocno grzał. Ale jest wyczyszczony poza tym sprawdzili goście z serwisu, że czytnik DVD działa czyli można nagrać moją pokaźną bibliotekę zdjęć. No ludzie a poza tym. Dopiero przed kilkoma minutami dorwałem się do kompa. I tak za bardzo nie mam co robić. Zabijam czas oglądając Hellsing Ultimate OVA (Original Video Anime) i muszę powiedzieć: zajebiste i genialne. Ale chyba nie lepsze niż zwykła seria ze względu na fenomenalne głosy angielskie zwłaszcza gość podkładający Alucard’a. Największym wzięciem cieszy się pierwszy odcinek, który trwa około 50 minut. O Hellsingu więcej, wkrótce… That’s all for this time.

Posted in Real Life | Leave a Comment »

Brak aktywności…Poniedziałek…

Posted by mrcollector w dniu Luty 19, 2007

Dla tych co odwiedzają tego bloga (a wielu nie jest 😛 ) mała informacja, którą podałem ciut wcześniej. Brak czasu a tym samym wpisów i komentowania czegokolwiek. Może jeszcze dzisiaj uda się coś zmajstrować (shit…nowy Gaming Ring by się przydał, trzeba zrobić zakupy, albo…coś innego 😉 Nawet teraz TVN24 nie włączyłem bo dopiero z budy przyszedłem i do chałupy zawitałem, a teraz piszę to właśnie. A…teraz włączyłem TV. I patrzę…minister Giertych o raporcie. Zjechał go Lepper, teraz trochę Giertych. Oj, coś maluccy i Oszołom nie mają posłuchu. A może LPR i Samabronia boją się, że mają byłych agentów WSI w swoich szeregach…Mimo że tych partii nie lubię stwierdzam, że raczej tak nie jest. Ta…Jakiś artykulik o Hellsing’u wysmażę, potem trza homerwork obębnić, może się pogra. A i jeszcze jedna sprawa… Operation Flashpoint nadal żyje! CFOG rulez! Wczoraj grałem z kilkoma osobami w sumie tylko w jedną całą misję, a jest nią Lamentation v.1 chociaż mogła się nazywać Mission Impossible. Skok HALO się nie udał i lądujemy nie tam gdzie trzeba a pół armii ruskich na nas wali. Czołgi, APC, masa piechoty…i jeszcze SpecNaz. Cudem dotarłem do domków gdzie też była piechota, a inni wyłazili na nas z lasu. A co, gonili nas po ciemku bez noktowizorów. Najlepsze jaja były właśnie w lesie gdzie obok mnie biegli czerwoni piechurzy, a ja ich po cichu ich likwidowałem. Chociaż, kilka razy gorąco było… Oddział się zgrupował, ruszyliśmy do innych celów. Stacja benzynowa a pod nią, na plaży ze dwa oddziały. Jakoś żeśmy ich zlikwidowali. Dalej trochę ciszej, próba rozwalenia BMP przez zemnie (nieudana) i tak zginąłem. Drugi żołnierz naszego oddziału [Algrab] również podłożył ładunek wybuchowy, tym razem przeczołgał się na bezpieczną odległość i zdetonował… Dwóch ocalałych spierdoliło do łodzi [RTB – Return to Base] i koniec misji… Była fajnie.

Posted in Gaming live, Real Life | Leave a Comment »

Weekend…

Posted by mrcollector w dniu Luty 17, 2007

Ta…Weekend…Słońce świeci, jest pięknie a dzisiaj obudziłem się o 10 z cholernym bólem głowy, ale przeszło. W polityce jak zwykle burdel. CBA ekscytuje się, że wreszcie ma jakiś sukces po wydaniu 5 milionów złotych (a może nawet więcej). Owszem złapali cholernego skurwysyna który brał łapówki, był cynikiem i ma też zarzut inteligentnego zabójstwa przez odłączenie kroplówki. Sam takiego dziada był powiesił za żebra. Tylko czemu zatrzymali go w szpitalu a media trąbiły o tym przez pół dnia? Kolejna pożywka. A raport WSI…Eh…Gówno, wstyd i ogólnie chujowo. A serialu będzie ciąg dalszy… A myślałem, że Macierewicz już bardziej zbłaźnić się nie może. Zasrana IV eRPe… Istny Dom Wariatów. W kontekście mówionego wcześniej „sukcesu” CBA, nie dajmy się zwariować. To tyle odnośnie zasranej sytuacji w kraju… A na świecie… Powiało zimną wojną numer dwa. Putin ostro sprzeciwia się USA w sprawie tarczy antyrakietowej, a my na tej tarczy leżymy i kwiczymy, bo jak nam Rosjanie przypierdolą rakietami małego i średniego zasięgu to się nie podniesiemy.
A u mnie…Cóż, za bardzo nie mam jak czasu zabijać. Skończyłem dawno Half-Lifa oraz dodatek Opposing Force, a teraz tylko trochę pogrywam w Driver’a oraz Pro Evolution Soccer 4. Obecnie nie gram w nic tylko serfuję po internecie, oglądam odcinki Hellsing’a – naprawdę krwista i na swój sposób ciekaw0-pojebana manga. Go to hell… 😛

Posted in Real Life | Leave a Comment »