World Hydepark

O wszystkim i o niczym… Wolna Amerykanka

Kariera w Pro Evolution Soccer…

Posted by mrcollector w dniu Styczeń 24, 2007

Numer 4. Można powiedzieć, że jestem prawie weteranem grania w PES4. Normalnie, tyle przegrałem przy tej grze że szkoda gadać. Ciągle się wprawiałem, strzelałem mnóstwo bramek i teraz na luza wygrywam z kompem na czterech gwiazdkach. Kariera ma jest długa ale powoli zaczyna się kończyć… Najwięcej zagrałem meczów towarzyskich, ale jako że statystyki nie są prowadzone nie wiem dokładnie ile bramek strzeliłem. Często wygrywałem AC Milanem ale w meczach międzynarodowych próbowałem sił Polakami i całkiem dobrze mi szło. Z Argentyną 4:3, gdzie postawiłem wszystko na jedną kartę; z Anglią 8:2 gdzie skopałem dosłownie tyłki Brytyjczykom i to wcale nie przy pomocy kodów. Na **** gwiazdkach jechałem. Z Arabią Saudyjską kiedy zaczynałem grać były największe jaja. Normalnie, wygrywałem pomiędzy 30:0 a 40:0. Pwn totalny… Tak na rozluźnienie. A w Master League.. czyli w Lidze Mistrzów…też wymiatałem. Również Milanem. Po prostu fajnie mi się gra tą drużyną. Ale po kilku sezonach forma spada, nie ma jak nadrobić, coraz mniej bramek, trzeba skład zmieniać, już kupiłem Owen’a i Henryego oraz Joe Cole’a. Za to Szewczenko może poszczycić się niesamowitym wynikiem prawie 600 goli zdobytych na przestrzeni lat, Kaka dużo mniej bo tylko w okolicach 300… Tak więc stara drużyna odchodzi a w raz nią trener…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: