World Hydepark

O wszystkim i o niczym… Wolna Amerykanka

Archive for Styczeń 2007

Rzeźnia w Oblivionie…

Posted by mrcollector w dniu Styczeń 31, 2007

Cóż, na razie taki pomysł ale możliwy do realizacji. Z racji tego że świat jest duży, pełno miast, różnych miejsc itp. a w dodatku ważne postacie są nieśmiertelne. Chyba najpierw wykonam większość questów. Podobną masakrę chciałem urządzić w Morrowind’zie, lecz po którymś z kolei mieście padłem ofiarą silnego monstra. Tym razem w Oblivionie z kilkoma pluginami co dodadzą jeszcze NPC’ów rzeźnia szykuje się niezła. Oj…żniwo śmierci naprawdę przerośnie wszelkie oczekiwania. Główny wątek, gildię złodziei i zabójców dawno mam za sobą z a co za tym ponad 20 morderstw na swoim koncie. Z wyrżnięciem około 1000 NPC nie powinno być problemu 😛 Ale jak powiedziałem zanim zacznę trzeba się przygotować. Jakieś potężne artefakty, mnóstwo mikstur i wypasione na maksa statystyki. Wszystkie umiejętności rozwinięte do końca. Największy problem będzie z wszędobylskimi strażnikami którzy będą uprzykrzać mi życie. Dobra, zaczynamy. Masakrę totalną postanowiłem zacząć w Leyawinn, najbardziej wysuniętym mieście na południe gdzie do centrum szybko wieści nie dochodzą. Działam szybko, bez zatrzymania, pieprzę wszystkie zasady. Włamuję się wszędzie i zawsze. Nic mnie nie powstrzyma. Zaczynam w zamku. No i się przelizyłem 😛 Za dużo strażników, lecz masakra naprawdę była piękna. Rozerwałem jeszcze kilkunastu ludzi w Imperialnym Mieście lecz jak mówiłem zginąłem. Kto chce spróbować, ma pomysł na zabicie nudy w tą jebaną pogodę (teraz u mnie pada, mocno, deszcz). Może później gdzieś wrzucę screeny z rzezi na część Sithis, no takie zadanie dla Morcznego Bractwa, wyjebać wszystkich do piekła 😆 Ciała pięknie latały w powietrzu po ataku elektrycznym, cięć mieczem i uderzeń młotem… Wielu poległo, krew lała się w wszędzie…

Reklamy

Posted in Gaming live, Inne | Leave a Comment »

UBER 4 PWNER, YO!! Version Expanded

Posted by mrcollector w dniu Styczeń 29, 2007

.///Kolejna porcja z serii TOTALNIE O NICZYM. Najbardziej pojebany i długi tekst na jaki mnie stać. ( Stać mnie na więcej 😆 )Welcome all joł, pijemy wóde, palime maryche, słuchamy pierdolniętych najek Fredry, Olbryski sukinsyn nam je śpiewa, ZOSTAW SKURWYSUNY SPODNIE!!! Masturbuje się zasraniec a to jebaniec…coś pierdoli babsztyl stary. A to babcia siwa co powolutku głową kiwa. Za oknem mróz w pizdu, jakieś pięć stopni pod ziemią… kurwa, niczym Syberia podczas eksplozji Tunguska. Łubu duby, łubu dubu, libacja napierdala w zdrowym duchu, hektolitry wódy Luksus, piwo na hektarach jakieś Dębki Mocne ongiś Potodęby. Ognisko nicztym śnieżek prószy jakimś prochem. A to kurwiczepek Ryder co z San Andreas przyjechał a zgrobu powstał wrzuca marychę a to kopci niczym kopciara zadymiara. Jebanie, dymanie koło mnie. Jak się nie załamać, kto to wie. Palenie, juranie, picie… O YEAH!!! Sama impreza się kręci jak nienaoliwiony olej, budynki się trzęsą. Słuchaj Liroya jebańcu to ci jaj nie urwie cipolcu. Budynki się chwieją. Idziemy na miasto. Tam, pod sklepem spożywczym jakaś grupa meneli. Spierdalać dziady mówimy, wyciągamy bejzbole i napierdalamy. Wpada Chuck Norris co dostarcza kopniaki które kruszą kości. Czyli z półobortu dziwki. Totalny Armageddon, zabawa na całego. Żółtki Nowego Yorku zawitały do nas, cziraka powiedziały i już kilkanaście kasyn Haisuke leży w ruinach. Cały biznes się kreći… Jak tu przetrwać…. Jedno zasadnicze pytanie O KURWA. Cała zgraja się zleciała. Sub-Zero, Yo, Len, jakieś Shuiki, Ky Kiske, Sol Badguy, Master Chief, Cuck Norris, Jackie Chan, Bruce Lee, David Duchowny… KURWA! Archuwum X! Idź się jebać z teoriami spiskowymi dziadzie! Lord Vader, Godzilla, Covennat, Arbiter, Obek, Morek, Vivek, all MK, all JS and DC i Superman oraz inni. Kurwa, lasery, karabiny, kule wszędzie wow! Yeah… Orki, elfy, wpierdalają się do popa, portalów i wpierdalaja się na ziemie, kurde a czyj! Ojczyst! Archimond z piekła rodem i Sargeras pojebaniec razem wstali z grobu i rozpierdolili wszystko w dreobny mak… Jakoś żyje w tej przestrzeni. Dostarczam chaosu, czasu i dziwek. Behold, maderfakers, behold! Jam jeden Siwotkuc Jebotkuc, all who łij dżot me, i WILL ROCK YOU!!!! FFFFFFUUUUUUUUUUUCCKKKKKK!!!!!!!! Yeah baby, kamon, sirokakik, nisamiakjhqkas, teraz napierslam w kaliwuiaruew, zobaczmyy so cowidzie3nhjbgv nm,asdjnsdl lsuoia p2qi3829374 o łg sauistuaewd aiefdyiuwrehfwefh c haops, coagaAS,a ssdajsuhisoahjiashusai lkhdiu fhiuseuesh;KDSROI SOF;IOHJIUhyugGERG95U034UY87 GhkgHY, JAKIS KUEWA SKOD PJENABYN, ASHSAIUHIUh fhjuiswdwq BEHOLD, ALIVe,swad,hjsdukdhasuih kUwar normalnie pojebisayktosa, asżre kurwa XSCHOWA VAS8E MOZE…. a i tak wszyscy pojdziemicie gfdzie ten koles, ot ak kurwa, ja to mowie to jenden pojebistkus, jak sie doczytac nie mzoesz nie czytajk…. O ŁĄĄĄĄĄĄĄĄĄĄjkahdau…

śmierć

WELCOME TO MY SHIT IDIOTS & MEN AND LADIES!!!

😆 😆 😆 WWWWWWAAAAAZZZZZAAAAAAAAA!!!! :rotfl: 😆

Posted in Inne | Leave a Comment »

Skąd ta nazwa?

Posted by mrcollector w dniu Styczeń 29, 2007

Wpis krótki i treściwy. Jak widzicie moja nazwa blogu to World Hydepark. Czemu tak? Po prostu. Nie chciałem ograniczać się do jakies specjalnej grupy, zawodu, i tym podobne i tak dalej. Ja tu pisze o wszystkim dla wszystkich i prawie codziennie pierdole jakieś głupoty 😛 Najwięcej wiadomo wpisów o grach bo to moje ulubione zajęcie a zarazem hobby. Potem trochę o polityce i zasranej sytuacji w naszym kraju, o świecie, muzyce, filmach, internetowych MMO (wpis w przygotowaniu) oraz całej masie innych rzeczy. Mam dojścia, źródła, dosłownie wszystko 😉 OK ludzie. To tyle na dzisiaj. A, i jeszcze jedno – Operation Flashpoint żyje, wczoraj se zagrałem z CFOG’iem, było zajebiście. To jedyny powód który trzyma Flaszkę na moim dysku twardym.

Posted in Inne, Real Life | Leave a Comment »

Tekst dla wyszukiwarek…

Posted by mrcollector w dniu Styczeń 28, 2007

No właśnie aby każdy kurwa znalazł ten mój zasrany blog, każda neunówka, bazuka dla ziemniaków. Gdzie Chuck Norrris i Batman napierdalają się w barze Pizzy Hut. Tokyo wygląda jak wielkie pole bitwy, wszędzie kurwy, dziatwy i sitwy. Z powietrza spada garść owoców, wpierdalaj bo witaminki. A jak nie rodzynki to ogród saski gdzie boombastik Pazura co grał w Kilerze ze dwa razy. Potem Master Chief z SMG wpada z kopniakiem z półobortu. Firmowy znak od Czaka Nornisaa… a może to był Berry. Niech nie będzie niczego, nie będzie tureckich swetrów, nie będzie rządu a w rządzie jełopów, Lepper wracaj na role, a Kaczory do stawu, zaczyna się polowanie… Snoop Dog, Shwarz, Methon Man, Eye-Blaze, Sub-Zero, Shuidoken, Yamakai, Toshiba…z laptopami Billa Gatesa za 2000zł a w nich system Vista niczym pojebista zwista. Jebie mnie wszystko, jebie szkoła, normalne życie, jak i nienormalne, paranormalne… Zarapuj to ziom… Gdzie jakieś ORN i WBK a także WC krzyczą że trzeba zabijać. Ta… WC to zabija ale stoc. To wszystko jest bez sesnu, ja dobrze o tym wiem, gdzie kurwa nic nie jest normalnie… taka jest IV eRPe… Ja to pierdole jednym słowem… NO! I to jest tekst bez sęnsu…

Posted in Inne | Leave a Comment »

Sesja RPG na GG

Posted by mrcollector w dniu Styczeń 28, 2007

Pierwsze słowo – wczoraj absolutnie nie miałem czasu aby cokolwiek napisać. Ciąłem w Obliviona, z przerwami kiedy odchodziłem od stanowiska pracy, oglądałem TV a od 16:30 do 20:00 nie było mnie na chacie. Byłem na dysce, się wyszalałem a potem w uszach dzwoniło i łeb bolał. Ale komputer po powrocie włączyłem bo ściągałem dosyć spory plik ale na śmierć zapomniałem że zostawiłem włączone GG ze statusem obecny 0_0 No nic, po kilkudziesięciu minutach jak oglądam film Pojutrze wchodzę do pokoju a tu patrzę rozmowa konferencyjna z Confede, Laserem i Freelandem a także Ric’iem Simane. Ja z ksywką Black Shadow… Wcześniej wymienieni powinni kojarzyć się wam z projektem Star Quest o którym pisałem wcześniej. No nic, prowadzą sesyjkę na GG więc postanowiłem ją tu dać bo niezłe kwiatki są. ROTFL totalny…

Laser (27-01-2007 21:38)
ok
Laser (27-01-2007 21:38)
radek kim jesteś?
Confede (27-01-2007 21:38)
ja jestem szturmowcem z KEA
Laser (27-01-2007 21:38)
z Ikei
Laser (27-01-2007 21:39)
tych od mebli
Confede (27-01-2007 21:39)
> 😦
Ric Simane (27-01-2007 21:39)
lol
Confede (27-01-2007 21:39)
>: ( *
Laser (27-01-2007 21:39)
😀
Confede (27-01-2007 21:39)
podruba elfa się odezwała…
Laser (27-01-2007 21:39)
ta podruba libu meble 😀
Laser (27-01-2007 21:39)
lublu
Confede (27-01-2007 21:40)
radek grasz ?
Ric Simane (27-01-2007 21:40)
ja moge być z meblosprzętu 😛
Laser (27-01-2007 21:40)
lol
Confede (27-01-2007 21:40)
chyba zmienie ta nazwe…
Laser (27-01-2007 21:40)
ale na serio
Laser (27-01-2007 21:40)
nie zmieniaj
Laser (27-01-2007 21:40)
a jak już chcesz to Astorama
Laser (27-01-2007 21:40)
albo Ęglobud
Ric Simane (27-01-2007 21:41)
xD
Freeland (27-01-2007 21:41)
no
Freeland (27-01-2007 21:41)
dostałem
Confede (27-01-2007 21:41)
– -#
Confede (27-01-2007 21:41)
-_- ######
Laser (27-01-2007 21:41)
no dobra
Laser (27-01-2007 21:41)
radek
Confede (27-01-2007 21:41)
więc kim będziesz grał ?
Laser (27-01-2007 21:42)
kim jesteś?
Laser (27-01-2007 21:42)
i nie Frankiem Meslejem
Laser (27-01-2007 21:42)
czy jak mu tam
Confede (27-01-2007 21:42)
kimś innym
Freeland (27-01-2007 21:42)
nie
Confede (27-01-2007 21:42)
jakiegos szeregowego żolnierza (
Freeland (27-01-2007 21:42)
niebawie sie
Confede (27-01-2007 21:42)
btw ja jestem od ruskich 😛
Freeland (27-01-2007 21:42)
tak
Freeland (27-01-2007 21:42)
głupek
Ric Simane (27-01-2007 21:42)
może z międzygalaktycznej frakcji Radia Maryja?
Confede (27-01-2007 21:43)
muhaha
Laser (27-01-2007 21:43)
Skandal!
Freeland (27-01-2007 21:43)
moze nie bedze wam przeszkadzał
Freeland (27-01-2007 21:43)
to mój tekst
Laser (27-01-2007 21:43)
nie widziałem przy nim (R)
Ric Simane (27-01-2007 21:43)
ale my nawet nie zaczeliśmy jeszcze grać Radek…
Freeland (27-01-2007 21:43)
innym razem dokończymy starą sesją
Laser (27-01-2007 21:44)
Skandal! (r)
Ric Simane (27-01-2007 21:44)
…chociaż z drugej strony gra będzie szła szybciej
Freeland (27-01-2007 21:44)
lepiej
Freeland (27-01-2007 21:44)
no właśe
Laser (27-01-2007 21:44)
dawaj kogoś nowego
Laser (27-01-2007 21:44)
nie spokrewnionego z confede
Freeland (27-01-2007 21:44)
poradzicie sobie bezemnie
Ric Simane (27-01-2007 21:44)
shit, kiedy ten film isę załaduje
Confede (27-01-2007 21:44)
weż raek bez ciebie nie to samo, bez twojej pychy i impertynencji 😛
Laser (27-01-2007 21:44)
fakt
Freeland (27-01-2007 21:45)
ale nie moze być Framcisa
Laser (27-01-2007 21:45)
i bez jego pstryknięcia
Freeland (27-01-2007 21:45)
Francisa
Freeland (27-01-2007 21:45)
😛
Freeland (27-01-2007 21:45)
no ba
Ric Simane (27-01-2007 21:45)
zagraj kamieniem
Laser (27-01-2007 21:45)
po którym pojawiał się Orbital Strike
Ric Simane (27-01-2007 21:45)
kamień nic nie robi 😛
Confede (27-01-2007 21:45)
(dobre :D)
Laser (27-01-2007 21:45)
pamiętacie gre?
Ric Simane (27-01-2007 21:45)
jaką?
Confede (27-01-2007 21:45)
(orbital strike alchemist)
Freeland (27-01-2007 21:45)
Chce sobie pograc w movie Battles!
Laser (27-01-2007 21:46)
Ether, Sto Gallena i Strike Orbitalny?
Laser (27-01-2007 21:46)
*stop
Freeland (27-01-2007 21:46)
ta
Confede (27-01-2007 21:46)
(radekmpodaj kim grasz b michał odchodzi od tematu)
Laser (27-01-2007 21:46)
nom
Freeland (27-01-2007 21:46)
czesc, powodzenia
Confede (27-01-2007 21:46)
(dalej chce chociaż zacżać dziś)
Confede (27-01-2007 21:46)
(skandal)
Laser (27-01-2007 21:47)
(skandal x 2)
Freeland (27-01-2007 21:47)
inny razem
Ric Simane (27-01-2007 21:47)
(pamietam, że z początku myslałem, że z tym stopem to chodzi o jakieś zatrzymanie, czy coś xD)
Freeland (27-01-2007 21:47)
nie mam nastroju
Confede (27-01-2007 21:47)
no dobra
Confede (27-01-2007 21:47)
więc idź..
Laser (27-01-2007 21:47)
radek 😦
Freeland (27-01-2007 21:47)
czesc
Ric Simane (27-01-2007 21:47)
żegnaj
Confede (27-01-2007 21:47)
cya
Laser (27-01-2007 21:47)
no i polazł
Confede (27-01-2007 21:47)
zaczynamy więc
Laser (27-01-2007 21:47)
niech będzie
Confede (27-01-2007 21:48)
więc co się zemną dzieje ?
Laser (27-01-2007 21:48)
nie odetne go od conferencji
Laser (27-01-2007 21:48)
😀
Laser (27-01-2007 21:48)
jesteście w swoich kajutach
Laser (27-01-2007 21:48)
oczekując na dotarcie na miejsce
Ric Simane (27-01-2007 21:48)
conferencji? to ma coś wspólnego z confedem? xD
Confede (27-01-2007 21:48)
ale on jest z UEN a ja z KEA i jesteśmy na tym samym staku ?
Ric Simane (27-01-2007 21:48)
a co ze mną?
Confede (27-01-2007 21:48)
a że moja drużyna ok 😛
Ric Simane (27-01-2007 21:49)
a to UEN iKEA się nie lubią?
Confede (27-01-2007 21:49)
no nie
Laser (27-01-2007 21:49)
to są prywatne linie
Confede (27-01-2007 21:49)
jedni z drugimi rywalizują o kolonie
Confede (27-01-2007 21:49)
swego rodzaju zimna wojan
Ric Simane (27-01-2007 21:49)
ahja
Ric Simane (27-01-2007 21:49)
to teraz sensownie to połącz
Laser (27-01-2007 21:49)
zakładamy, że ric ma zlecenie na tej planecie
Ric Simane (27-01-2007 21:49)
i powiedz co się ze mną dzieje
Ric Simane (27-01-2007 21:49)
aha
Ric Simane (27-01-2007 21:50)
jakie zlecenie?
Confede (27-01-2007 21:50)
ale on jest wojskowym technikiem czy nie
Laser (27-01-2007 21:50)
jest z firmy, która ma filie na tej koloni
Ric Simane (27-01-2007 21:50)
powiedmy, że tak
Ric Simane (27-01-2007 21:50)
wojskowym
Laser (27-01-2007 21:50)
to mi komplikuje
Ric Simane (27-01-2007 21:50)
znam się trochę na broniach, robotach itp
Confede (27-01-2007 21:50)
firma z UEN na planecie KEA..? ok nieważne niebede psuł fabuły
Confede (27-01-2007 21:50)
dajesz
Ric Simane (27-01-2007 21:50)
ale nie musze działąć dla wojska
Laser (27-01-2007 21:50)
no co?
Laser (27-01-2007 21:51)
a niemiecka firma, nie ma fili w japonii?
Confede (27-01-2007 21:51)
kontynuuj bo robi się ciekawie
Ric Simane (27-01-2007 21:51)
normalnie nas wciąga 😉
Confede (27-01-2007 21:51)
a amerykańska w ZSRR ?
Laser (27-01-2007 21:51)
może?
Ric Simane (27-01-2007 21:51)
chyba, że szpiegów 😛
Confede (27-01-2007 21:51)
niewazne dajesz
Laser (27-01-2007 21:52)
zresztą
Black Shadow (27-01-2007 21:52)
sry, nie zmieniłem statusu w GG, mam seans filmowy 🙂
Ric Simane (27-01-2007 21:52)
xD
Confede (27-01-2007 21:52)
oł kolejny si e pjawił 😛
Laser (27-01-2007 21:52)
XD
Laser (27-01-2007 21:52)
grasz?
Confede (27-01-2007 21:52)
mamy sesyjke 😛
Ric Simane (27-01-2007 21:52)
przecież ma seans 😛
Black Shadow (27-01-2007 21:52)
tzw. mnie nie ma, film oglądam Pojutrze 😛
Laser (27-01-2007 21:53)
aha
Laser (27-01-2007 21:53)
to gramy sami
Ric Simane (27-01-2007 21:53)
no ale to dopiero za 2 dni
Confede (27-01-2007 21:53)
ok

lol 😛
Laser (27-01-2007 21:52)
lol
Laser (27-01-2007 21:52)
tak czy inaczej
Confede (27-01-2007 21:52)
pojutrze taki film katastroficzny 😀
Laser (27-01-2007 21:53)
ric nie lecisz sam
Ric Simane (27-01-2007 21:53)
(wiem, wiem)
Confede (27-01-2007 21:53)
(przez gg trudno wyczuć gdy ktoś żartuje :P)
Laser (27-01-2007 21:53)
są z tobą dwaj kumle i jedna znajoma z firmy
Ric Simane (27-01-2007 21:53)
a kim oni są?
Confede (27-01-2007 21:53)
( a wmoim oddziale jest jakaś słodka sanitariuszka :D)
Laser (27-01-2007 21:54)
(sanitarusz to spcony pedał, niestety)
Ric Simane (27-01-2007 21:54)
(xD)
Confede (27-01-2007 21:54)
(O_O… mama…boję się )
Laser (27-01-2007 21:54)
(radze uważać :D)
Laser (27-01-2007 21:55)
(niby cię reanimuje, a tak naprawdę…)
Laser (27-01-2007 21:55)
(ric, masz może pomysł na zakres tej firmy, branżę?)
Confede (27-01-2007 21:55)
(lecimy dalej
Laser (27-01-2007 21:55)
(byle co)
Confede (27-01-2007 21:56)
nielegalny handel bronią dla zbuntowanych górników ?)
Confede (27-01-2007 21:56)
:P)

Posted in Inne, Real Life | 1 Comment »

Podsumowanie tygodnia…

Posted by mrcollector w dniu Styczeń 26, 2007

Wreszcie jest!!! Tak długo na to czekałem, są ferie!!! Laba do 12 lutego, leżakowanie oraz leniuchowanie. Nic dodać, nic ująć. Schizy na religii dzisiaj masakrycznie. Mój mózg po testach próbnych w gim. totalnie przepalony. Zapomnę o szkole 😛 Ale jutro będzie się działo, oj będzie ;] Się doczekać nie mogę. Mam w co grać i będę miał. Niestety, będzie trza się trochę pouczyć bo po feriach ponownie totalna masakra. Zjebany plan… Natomiast jutro tylko się bawię… EVERYBODY DANCE NOW! A tak ogólne podsumowanie tygodnia, wiadomość normalnie paranoidalna – 40mln złotych na jakąś zasraną świątynię Opatrzności Bożej… I to jeszcze kurwa mać z pieniędzy podatników! Wstydu bambusy jebane nie mają 👿 Za grosz. Zamiast na służbę zdrowia to na takie rzeczy. I się dziwić że mamy dziurę budżetową i katastrofalną sytuację finansową. Świątynia może być tylko z pieniędzy polityków i księży. Może złotówką rzuci się ojciec dyktator…

Posted in Real Life | Leave a Comment »

Gaming Ring volume #15 – The Elder Scrolls

Posted by mrcollector w dniu Styczeń 25, 2007

Oblivion

Jedna z najlepszych jeśli nie najlepsza częśc sagi Najstarszego Zwoju. I też zajebista, bijąca większość konkurencyjnych RPG na głowę. Miałem okazję zagrać i gram nadal w Morrowind’a oraz Oblivion’a, prawdziwych mistrzów. Chylmy czoło przed panami z Bethesdy… Opiszę wrażenia z drugiego wymienionego tytułu ale nie zabraknie też wyczerpujących informacji o pozostałych częściach sagi i o rzeczach których ja jeszcze nie odkryłem a chciałbym przybliżyć. Na początku może materiały o samym świecie w którym przyszło nam żyć ponieważ lepiej wczujemy się w rolę i przez to większą będziemy czerpać radość z rozgrywki. Większość materiałów z Adamantowej Wieży, naprawdę zajebistego serwisu o serii The Elder Scrolls. Wbijajcie a ten adres i czytajcie, zażywajcie mądrości. Najpierw polecam dział Ogólnie o TES oraz Świat Tamriel, gdzie dużo możecie dowiedzieć się o całym uniwersum. Począwszy od rozgległej i szczegółowej historii, o samym Nerevarze, Deadrach, krzyżowaniu się ras, geografii świata i wiele, wiele innych. Potem czytajcie co chcecie o każdej części TES. Teraz moja historia, mojego bohatera który przemierzał krainę Cyrodill w największej przygodzie swojego życia…

******

Zacząłem w więzieniu. To typowe dla tej serii… Po wysłuchaniu beznadziejnego dialogu (zabiję kolesia jak wyjdę) na dół przybyły Ostrza wraz z cesarzem, tak…tym cesarzem, staruszkiem którego dni się zbliżają. Z rozmowy wynika, że jego synowie zostali zamordowani przez nieznanych sprawców a on jest następnym celem. Jakimś cudem droga ucieczki prowadzi przez moją celę. I ja na tym korzystam trzymając się na uboczu i podążając za cesarzem. Niestety, po chwili zostałem sam, a szczury z pobliskiej ściany wylazły i zaatakowały mnie. Na szczęście miałem Akavirską katanę kapitan Renault która zginęła odpierając atak zabójców. Potem przemierzałem liczne kanały, podziemia mordując liczne szczury, nawet jednego truposza oraz gobliny. Z nimi trochę problemu było, ale nie gdy z tyłu zaszedłem takiego i potraktowałem go mieczem z ataku z zaskoczenia. Zginąłem natychmiast. Zbierałem łupy wojenne, jakąś broń, mikstury, lekką zbroję oraz trochę Septimów (waluta w świecie Tamriel). Po spędzeniu tak kilkunastu minut wydostałem się do kolejnego korytarza gdzie odpoczywał cesarz. Skoczyłem na dół, Ostrza chciały mnie zabić, ale cesarz ich powstrzymał. Pogadaliśmy i wiele się dowiedziałem. Ponownie ruszyliśmy w drogę. Niestety, droga ucieczki była odcięta. Ostrza próbowały powstrzymać zabójców ale jeden odkrył przejście i zabił Uriela Septima z zaskoczenia. Na szczęście wcześniej otrzymałem Amulet Królów który miałem zanieść do Opactwa Weynon, a ten zabójca w niedługim czasie wąchał kwiatki od spodu. Po krótkim odpoczynku, zebraniu sił, spojrzeniu na mapę czym prędzej udałem się do opactwa. Po drodze zobaczyłem wspaniałą faunę i florę, cudne krajobrazy. Samo opactwo nie było znacznych wielkości ale można było w nim znaleźć schronienie, darmowe jedzenie oraz miejsce do spania. Bracie którzy zajmują się opactwem są bardzo mili i uprzejmi. Dostałem rozkaz od Jeufrey’a aby odnaleźć Martina, jedynego żywego syna Uriela z nieprawego łoża. Lecz zanim wyruszyłem na poszukiwania postanowiłem trochę pozwiedzać miasta. Dołączyłem do gildii wojowników oraz magów. Zabrało mi to może godzinę albo dwie. W końcu [używając opcji szybkiej podróży] dotarłem do obozu uchodźców z Kvatch. Po chwili rozmów dowiedziałem się, że w nocy miasto najechały Daadry, demoniczne stwory które zniszczyły całe miasto. Postanowiłem pomóc żołnierzom broniącym barykad na obrzeżu miasta. Kiedy tam dotarłem zabiłem kilka demonicznych stworzeń a następnie wkroczyłem w świat Oblivionu… Moim oczom ukazała się kraina spopielona, wyniszczona, prawdziwe piekło. Wkoło jakieś potwory. Używając swoich czarów i oręża wyrżnąłem większość stworzeń. Musiałem jeszcze uważać na spadające kamienie i eksplodujące pułapki. W końcu znalazłem wejście do wieży. W środku zastałem różne ale słabe potwory które z łatwością wyciąłem w pień. Wnętrze było cholernie puste, jak wszystko w tej krainie, wypalone… Przemierzając w górę wieży natrafiłem również na niebezpieczne Daedry które na szczęście potraktowałem solidnie mieczem oraz zaklęciami. W pewnej chwili przeszedłem przez pomost do innej wieży gdzie natknąłem się na potężniejszą Deadrę oraz więźnia. Potwora zabiłem i zabrałem mu klucze, a od drugiego dowiedziałem się mnóstwa potrzebnych informacji. Niestety, uwolnić go nie mogłem. Tak więc ruszyłem na sam szczyt wieży zabijając każdego „mieszkańca” tej krainy który stanął mi na drodze. Jeden z nich po potężnym pchnięciu martwy przelciał przez barierkę na sam dół [rag-doll rządzi]. Kiedy dotarłem na sam szczyt stoczyłem ciężką walkę z magiem-Daedrą walcząc z nim na zaklęcia m.in przyzywające. Po kilku minutach poległ. Teraz wystarczyło tylko wyjąć kamień pieczęci z miejsca i brama do Oblivionu została zniszczona. Następnie pogadałem z kapitanem i razem ruszyliśmy natychmiast do miasta aby odepchnąć najeźdźców. Łącznie ze mną do boju ruszyło pięciu, dobrze uzbrojonych i wyekwipowanych strażników. Ciężki bój stoczyliśmy na placu przy kaplicy Akatosha. Jeden czy dwóch z naszych poległo, ale wyrżnęliśmy w pień jakieś jaszczuropodone oraz też Daedry. Droga dla ocalałych cywilów do obozu poniżej miasta została wolna. Odnalazłem Martina który służył jako ksiądz. Po przekonaniu go, że jest synem zmarłego cesarza razem ruszyliśmy do opactwa Weynon. Niestety, zastaliśmy tam najmniej spodziewanych gości… Ci sami zabójcy z tajemniczego kultu zaatakowali opactwo w poszukiwaniu Amuletu Królów. Zabili już jednego z braci. Wraz z Martinem oraz innymi mieszkańcami pozbyliśmy się zabójców raz na zawsze. Ich ciała leżały w kaplicy i na zewnątrz budynku. Niestety, amulet został zabrany. Następnie jak najszybciej dostaliśmy się do Świątyni Władcy Chmur gdzie syn zmarłego cesarza znalazł schronienie przy boku Ostrzy w twierdzy prawie że nie do zdobycia. Zanim odpocząłem postanowiłem jeszcze zakończyć sprawę Kvatch… wraz z żołnierzami Legionu którzy przybyli na pomoc przebiliśmy się do sekretnego przejścia do zamku, otworzyliśmy bramę i po ciężkiej walce zdobyliśmy zamek. Wszyscy oprócz kapitana polegli w walce. Na szczęście miasto nie stało się bazą Daedr a ludzie mieszkający w tym mieście będą mieli szansę go odbudować. Po tych przygodach postanowiłem zatrzymać się w Chorrol gdzie wynająłem łózko i spałem dwa dni jak zabity. Następnie przez kilkanaście dni trenowałem i trenowałem, szlifowałem swoje umiejętności…

******

W tym momencie kończę swoją historię. Czeka mnie jeszcze wiele, WIELE godzin spędzonych przy tej grze. Odkrywanie lokacji, wykonywanie zadań, eksterminacja potworów, zamykanie wrót i rozwijanie postaci. Poznam całą krainę, wykonam każde zadanie, będę mistrzem każdej gildii!! Dla Cyrodill!!!

Posted in Gaming live | Leave a Comment »

Star Quest

Posted by mrcollector w dniu Styczeń 25, 2007

To taki fajny projekt w który również ja jestem wplątany. Chodzi o stworzenie dużego PBF’a w którym gracze na różnych forach odgrywali by postacie w ramach wielkiego wszechświata. Idea jak najbardziej zajebista. Prace trwają od kilku już miesięcy i nadal się posuwają. System gry opiera się na story-tellingu oraz systemie rzucania kośćmi poprzez specjalny skrypt np. kiedy kogoś zaatakujesz to to zdecyduje czy udało ci się czy nie. Jeśli szukasz rozrywki, masz dużo czasu, a twoje IQ nie jest takie same jak chomik (czytaj: nie jesteś totalnym debilem) to Star Quest PBF jest dla ciebie miejscem idealnym. Koniec reklamy 😛

Posted in Inne | 5 Komentarzy »

Kariera w Pro Evolution Soccer…

Posted by mrcollector w dniu Styczeń 24, 2007

Numer 4. Można powiedzieć, że jestem prawie weteranem grania w PES4. Normalnie, tyle przegrałem przy tej grze że szkoda gadać. Ciągle się wprawiałem, strzelałem mnóstwo bramek i teraz na luza wygrywam z kompem na czterech gwiazdkach. Kariera ma jest długa ale powoli zaczyna się kończyć… Najwięcej zagrałem meczów towarzyskich, ale jako że statystyki nie są prowadzone nie wiem dokładnie ile bramek strzeliłem. Często wygrywałem AC Milanem ale w meczach międzynarodowych próbowałem sił Polakami i całkiem dobrze mi szło. Z Argentyną 4:3, gdzie postawiłem wszystko na jedną kartę; z Anglią 8:2 gdzie skopałem dosłownie tyłki Brytyjczykom i to wcale nie przy pomocy kodów. Na **** gwiazdkach jechałem. Z Arabią Saudyjską kiedy zaczynałem grać były największe jaja. Normalnie, wygrywałem pomiędzy 30:0 a 40:0. Pwn totalny… Tak na rozluźnienie. A w Master League.. czyli w Lidze Mistrzów…też wymiatałem. Również Milanem. Po prostu fajnie mi się gra tą drużyną. Ale po kilku sezonach forma spada, nie ma jak nadrobić, coraz mniej bramek, trzeba skład zmieniać, już kupiłem Owen’a i Henryego oraz Joe Cole’a. Za to Szewczenko może poszczycić się niesamowitym wynikiem prawie 600 goli zdobytych na przestrzeni lat, Kaka dużo mniej bo tylko w okolicach 300… Tak więc stara drużyna odchodzi a w raz nią trener…

Posted in Gaming live | Leave a Comment »

Jak nie atak wiatru to zimy

Posted by mrcollector w dniu Styczeń 24, 2007

Z jednej strony cieszę się, że zima mimo iż z lagiem (podpatrzone w opisach na GG) wreszcie zawitała do Polski i przyniosła duże opady śniegu. Wreszcie można powiedzieć, że mamy zimę i nie trzeba jej wykreślać z pór roku. Z drugiej strony, niektórzy nie byli przygotwani i mogłem słyszeć jak karetka jedzie chyba do wypadku. Poza tym, do ciężkiej cholery jak teraz mogę wydostać się z tej dróżki przy której mieszkam która jest zasypana 😛 ?? Oł dziżas, ke pasza, ke pasza… 😆 Żeby czasem służby odśnieżające nie zaspały bo się naprawdę można wnerwić. Btw. Obek ponownie zainstalowany na kompie. Wreszcie jest w co pograć i nie narzekać na nudę.

Posted in Real Life | Leave a Comment »