World Hydepark

O wszystkim i o niczym… Wolna Amerykanka

Poranek…Wrażenia z wczoraj…

Posted by mrcollector w dniu Październik 29, 2006

Ja mam totalnie zrąbany. Leje jak jansy gwint, ogólnie zimno i wietrznie. Paskudna pogoda, która wprawia mnie w nastrój jesienno-zimowy. Na takie rzeczy to tylko jakaś gra komputerowa lub dobra książk aby się wyluzować😛. Lekcje zrobione, trza dzisiaj wieczorem do kościoła iść i spędzić tam 2 godziny… ale za to ostatni raz w tym miesiącu. Zresztą nevermind… Zarzuce filmem KMN (Kabaret Moralnego Niepokoju) – Wizyta Księdza na poprawienie humoru.

A teraz wrażenia po wczorajszej prawie 2-godzinnej grze na servie w Soldiers: Ludzie Honoru. Wrażenia jak najlepsze, no może poza dosyć sporym lagiem na 8 osób i częstym zmnienianiem map przez admina. Z tego co pamiętam zaczęliśmy grać na mapie Starcie – Przedmieście, takie małe lekko zrujnowane miasteczko. Ja grałem po stronie Amerykanów. Z dostępną kasą większość od razu pokupowała najlepsze czołgi i ruszyła do atatku. Kupiłem takie trzy dosyć słabe, ale unieruchomiły przed miastem Pantherę. Niestety, wróg zastawił pułapkę i czołgi w 90% były rozwalone. Próbowałem ratować załogę ale ta dostała się w gęsty ogień maszynowy. Walka była tylko na czołgi i po kilku minutach rozgorzała na dobre. Nauczony doświadczeniem do boju posłałem dwa czołgi Churchill, mocne bestie do atatku na wycofanego wroga. Mieliśmy kontrolę nad całym miastem. Bitwa działa się na polach przed wsią. Była chaotyczna ale efektowna. W międzyczasie kupiłem Shermana z wyrzutnią rakiet czyli czołg Calliopi (czy jakoś inaczej się to pisze). Namierzałem wroga i puszczałem salwę około 30 rakiet które mogły wyrządzić dużo szkód piechocie ale na taki czołg jak Tygrys raczej to nie działała. Inne maszyny niemieckie były bardziej podatne. Ale admin się odezwał, że nie mogę używać rakiet. Powiedziałem OK i podłożyłem dynamit obok czołgu. Chwilę potem teren wokół został zbombardowany przez mocniejsze rakiety niemieckie – gracz miał refleks. Kiedy admin zmienił mapę Alianci wygrywali zdecydowaną ilością punktów. Następna mapa to tylko na piechotę wyspa. Tutaj strzelaniny lub wymiany ognia były jeszcze bardziej zacięte. Wszyscy gracze pokupywali pontony albo szturmówki (ponton z MG) i kilku żołnierzy i ruszyli na desant na południową plażę. Wszystko pięknie aż tu wyskakuje niemiecka załoga i dziesiątkuje Amerykanów. Potem jeszcze swoimi żołnierzami zabiłem wrogim km-owców i ruszyłem na wzgórzę, doskonały punkt obserwacyjny i zarazem strategiczny. Jak się okazało już był zajety przez dużą liczbę wrogich jednostek niemieckich. Poukrywałem pozostałych przy życiu, w międzyczasie kupując dodatkową siłę ognia (bodajże snajper i km-isci plus kilku pm). Inni też i razem zaatakowaliśmy wzgórze. Walka była bardzo zacięta. W ruch poszła prawie cała amunicja + kilka granatów i koktajli Mołotowa. Z ataku przetrwało tylko kilka żołnierzy. Dwóch ludzi tylko strzegło wzgórza. Szybko dokupiłem pm i snajpera i obstawiłem wzgórze. Do końca rzogrywki nie oddaliśmy inicjatywy. Kolejna przedostatnia mapa to Radar. Dosyć spora góra, na szczycie radar. Wokół wieża z MG, na samym szczycie trzy stanowiska ogniowe ale bez dobrej osłony. Wszyscy pokupowali dużo ludzi (łącznie ze 30 chłopa) i ruszyli zajmować pozycje. Radar był ważny ponieważ był punktem widokowym i centrum mapy. Dawał inicjatywę. Wymiany ognia były bardzo zażarte. W pierwszych minutach byłem osamotniony w walce. Inni ubzepieczali flanki. Jakimś cudem utrzymałem radar i zajałem pozycję żołnierzami. Było dużo osłon. Ataków ze strony zachodniej (od mostu) było kilka ale żaden nie przyniósł efektu. Trup ścielił się gęsto. Więc Niemcy spróbowali od wschodu (musieli przejść pod radarem i ich zauważyłem). Tutaj prawie przejęli radar i zmontowali przyczółek, ale dokupieni km-owcy załatwili sprawę, w dodatku dobrze osłonieni. Również wygraliśmy, koniec gry… Cóż, emocji troche było…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d bloggers like this: