Każdy ma jakieś zboczenia
Moim jest robienie cholernej ilości wszelkiej maści zdjęć [ale na razie tylko z gier]. Muszę powiedzieć, że program FRAPS bardzo w tym pomaga. Takie wariactwo natknęło mnie chyba ze dwa lata temu, a dzisiaj mam dużą galerię. Nie starczy na żadne ftp
Ech, a przy okazji ożywają wspomnienia jak to grałem np. w R6: Black Thorn albo w Battlefield’a 1942. Tego już się prawie nie pamięta a tu proszę. Jak patrzę na płyty to prawie ze wzruszeniem
No może nie aż tak bardzo, ale rodzaj pewnego sentymentu pozostał. Obecnie aż tak dużo screenów nie robię. Płytowo zajmują mi na razie dwie płyty DVD [po 4,9 GB każda (sic!)] oraz na razie na kompie ze względu na stałą awarię nagrywarki i mała ilość zdjęć, znaczy się wagowo
– około 600 MB. Chyba robi wrażenie, prawda?
A jeżeli chcecie dane liczbowe, proszę bardzo tyle, że będą niedokładne ponieważ płyta cholernie muli i cała operacja potrwała by znacznie dłużej. Obstawiam, że w tych dówch DVD jest od 4000 do 8000 zdjęć. Natomiast na samym kompie mam…o cholera…sam sprawdziłem…równo 5864 zdjęcia z samej gry. Łącznie daje mi to ponad 11 tyś. Nice…
Archiwum dla marzec 17th, 2007
Moja skromna galeria
Opublikował/a mrcollector w dniu marzec 17, 2007
Opublikowany w Inne, Real Life | Zostaw Komentarz »
Panowie, robimy podziemie…
Opublikował/a mrcollector w dniu marzec 17, 2007
Pornograficzne. Oczywiście żartuję, żeby mi żadne zasrany polityk LPR tu się nie wpartolił, ale z drugiej strony to amerykański serwer i oni mi mogą…
Do napisania tego wpisu natknęła mnie wczorajsza rozmowa na TeamSpeka’u przed grą kiedy towarzysze z CFOG’a skomentowali pomysł Ligi. To szło mniej więcej tak, że należy jak najwięcej zasysać z neta wszelkiego rodzaju filmików, zdjęć itp a potem to rozprowadzać drogami podziemnymi. Taki swoisty underground byśmy stworzyli. I dzięki tej rozmowie mam solidny dowód na to, że dzięki temu pomysłowi cofniemy się do czasów Gomułki bodajże [a jak nie to cholera ;/ coś z historią PRL-u nie jestem za pan brat]. A tak na serio to ten pomysł jest tak dobry jak z koziej dupy trąba. Bo właściwie jaki to problem wejść sobie na jakiś zagraniczny server albo stronkę których jest od zatrzęsienia w sieci. A na dowód wyniki wyszukiwania świerszczyków i innych w Googlach, 397 (!) milionów stron. I to niby jest mało? Poza tym są skuteczne programy do chowania IP, zmiennego [czyli dynamicznego] a także cała masa innych sposobów [Polak potrafi
]. Ja hackerem nie jestem więc nie znam. A nawet jeśli policja i prokuratura chciały by monitorować sieć to by się przeliczyli. Transfer plików jest po prostu ogromny… I proszę pamiętać o programach P2P jak eMule czy BitTorrent. Mam nadzieję, że ultraprawica się opamięta bo to już nie jest nawet śmieszne. Bo trzeba przyznać, że z pornografią się nie wygra. Osobiście nie popieram tego, ukatrupiłbym gościa który robi takie rzeczy dzieciom [czyli jest pedałem]. Ale…zobaczymy co czas przyniesie…
Opublikowany w Real Life | Zostaw Komentarz »
ASG – Airsoft i te inne
Opublikował/a mrcollector w dniu marzec 17, 2007
Airsoft czyli taki rekreacyjny [ale może być profesjonalny] o charakterze militarnym. Muszę powiedzieć, że jest to jedna z najfajniejszych form rozrywki jakie widziałem. W Polsce rozwija się powoli, ale jednak. Na świecie dosyć popularne dla ‘dużych chłopców’. Raczej ludzie +18 tam zaglądają. Głównie w tym sporcie chodzi po prostu o wzajemne ostrzeliwanie się, taki DM na żywo. Oczywiście broń chociaż wygląda jak prawdziwa to tylko profesjonalne repliki które strzelają plastikowymi kulkami [podobnie jak w pintball'u]. Ale też można tworzyć w rodzaju military live action role-playing. Czyli ataki na wybrane cele, coś w rodzaju scenariuszy, tak jak na wojnie [no prawie
]. Ogólne zasady, fajne strony, sklepy dam później. Teraz ogólnie o broni. Jak już powiedziałem to profesjonalne repliki prawdziwych broni np. G36, AK47 czy inne. Oczywiście musiałem posłużyć się Wikipedią. Pod tym adresem jest ogólny opis i rodzaju ASG. Jak widać wybór jest naprawdę ogromny. Zwykłe strzelby, pistolety, karabiny, flary udające granaty itp. Przy okazji pod tym linkiem na samym dole są odnośniki do sklepów. Tutaj ogólnie o Airsofcie, zasadach i tak dalej. Resztę rzeczy możecie znaleźć sobie sami.
A poniżej przykłady walki w ASG [co prawda w wersji urban]:
Opublikowany w Inne, Real Life | 1 komentarz »