Numer 4. Można powiedzieć, że jestem prawie weteranem grania w PES4. Normalnie, tyle przegrałem przy tej grze że szkoda gadać. Ciągle się wprawiałem, strzelałem mnóstwo bramek i teraz na luza wygrywam z kompem na czterech gwiazdkach. Kariera ma jest długa ale powoli zaczyna się kończyć… Najwięcej zagrałem meczów towarzyskich, ale jako że statystyki nie są prowadzone nie wiem dokładnie ile bramek strzeliłem. Często wygrywałem AC Milanem ale w meczach międzynarodowych próbowałem sił Polakami i całkiem dobrze mi szło. Z Argentyną 4:3, gdzie postawiłem wszystko na jedną kartę; z Anglią 8:2 gdzie skopałem dosłownie tyłki Brytyjczykom i to wcale nie przy pomocy kodów. Na **** gwiazdkach jechałem. Z Arabią Saudyjską kiedy zaczynałem grać były największe jaja. Normalnie, wygrywałem pomiędzy 30:0 a 40:0. Pwn totalny… Tak na rozluźnienie. A w Master League.. czyli w Lidze Mistrzów…też wymiatałem. Również Milanem. Po prostu fajnie mi się gra tą drużyną. Ale po kilku sezonach forma spada, nie ma jak nadrobić, coraz mniej bramek, trzeba skład zmieniać, już kupiłem Owen’a i Henryego oraz Joe Cole’a. Za to Szewczenko może poszczycić się niesamowitym wynikiem prawie 600 goli zdobytych na przestrzeni lat, Kaka dużo mniej bo tylko w okolicach 300… Tak więc stara drużyna odchodzi a w raz nią trener…
Archiwum dla styczeń 24th, 2007
Kariera w Pro Evolution Soccer…
Opublikował/a mrcollector w dniu styczeń 24, 2007
Opublikowany w Gaming live | Zostaw Komentarz »
Jak nie atak wiatru to zimy
Opublikował/a mrcollector w dniu styczeń 24, 2007
Z jednej strony cieszę się, że zima mimo iż z lagiem (podpatrzone w opisach na GG) wreszcie zawitała do Polski i przyniosła duże opady śniegu. Wreszcie można powiedzieć, że mamy zimę i nie trzeba jej wykreślać z pór roku. Z drugiej strony, niektórzy nie byli przygotwani i mogłem słyszeć jak karetka jedzie chyba do wypadku. Poza tym, do ciężkiej cholery jak teraz mogę wydostać się z tej dróżki przy której mieszkam która jest zasypana
?? Oł dziżas, ke pasza, ke pasza…
Żeby czasem służby odśnieżające nie zaspały bo się naprawdę można wnerwić. Btw. Obek ponownie zainstalowany na kompie. Wreszcie jest w co pograć i nie narzekać na nudę.
Opublikowany w Real Life | Zostaw Komentarz »