Obecnie 2:20 na zegarku a ja ciągle na nogach i wcale myśle spać. Maraton filmowy jest, goście są, trzeba świętować Nowy Rok! Zabijam czas właśnie oglądaniem filmu, filmików z sieci i zasysaniem plików z neta. Ogólnie ciekawie jest. Nie jestem na żadnych prochach ani sterydach
Nic z tych rzeczy. Ciekawe jak tam mój kolega… Poszedł na impre gdzie na 10 osób poszło 40 piw, 3,5 litra wódki i coś jeszcze. Banzaii!!! Gadam od rzeczy… Pierwszy wpis w 2007r, huray… Kończę bo coś w klawisze nie mogę trafić
Archiwum dla styczeń 1st, 2007
Jeszcze na nogach…
Opublikował/a mrcollector w dniu styczeń 1, 2007
Opublikowany w Real Life | Zostaw Komentarz »